Category Archives: Lalka

O Ewelinie

W utworze znajdujemy dowody na to, że Prezesowa niestety ma racje co do Eweliny. Janocka zdradza Barona Dalskiego jeszcze przed ślubem, co po ślubie również nie ulega zmianie. Baron Dalski jednak po przyłapaniu żony na zdradzie ze Starskim żąda od niej kategorycznie rozwodu. Sama przyznaje, że nie kocha barona.
Fragment drugi to rozmyślania Wokulskiego o Izabeli, który jest zawiedziony zdradą ukochanej. Stwierdza, że mógł uniknąć rozczarowania, bo panna Izabela zachowywała się jak typowa arystokratka, że było do przewidzenia jak to wszystko się potoczy. Mówi, że Łęcka jest płytka emocjonalnie, o czym mają świadczyć prowadzone ze Stanisławem rozmowy o balach, strojach, koncertach, więc o niczym, co w życiu naprawdę ważne. Uważa, że Izabela jest egoistką i egocentryczną, bo kocha tylko siebie i uważa, że cały świat jest tylko dla niej. Panna jest według Wokulskiego zwykła kokietką, która żyje po to, by się bawić, zdobywać mężczyzn, mamić ich swoją fałszywą miłością. Izabela jest próżna, nie robi nic, nie pracuje, a tylko korzysta z pieniędzy ojca. Za udawaną miłość próbowała zdobywać pieniądze. Nazywa ją Wokulski ostro pasożytem. Izabela ma już za sobą wiele doświadczeń erotycznych, jest niemoralna. Po przejrzeniu na oczy i spojrzeniu na Izabelę realnie uważa ją Wokulski nawet za kobietę dość lekkich obyczajów. Stwierdza, że arystokratki zupełnie nie odpowiadają obrazowi idealnych kobiet, które podawali romantyczni twórcy, a wiara w to, że kobiety są jak anioły została zamieniona na twierdzenie, że w każdej z kobiet jest część z prostytutki.

Wnioski

Prus w swojej powieści nakreśla bardzo szeroki obraz społeczeństwa Warszawy, a jednocześnie całej Polski. Pokazuje przekrój społeczeństwa przez biedotę, mieszczaństwa aż do rodzin arystokratycznych. Z bólem pokazuje jednak, że społeczeństwo stale jest podzielone, nie ma w sobie sił twórczych, a jednostki wybitne i nieprzeciętne nie mają szansy na rozwój. Autor nie daje jednak gotowej recepty na poprawę stanu rzeczy, ale wytyka błędy i wady, a także wskazuję kierunek zmian : „Jest proste lekarstwo: praca obowiązkowa, słusznie wynagradzana. Ona jedna może wzmocnić lepsze indywidua, a bez krzyku wytępić złe… I mielibyśmy ludność dzielną, jak dziś zagłodzoną lub chorą.”. Jednoczęsnie musi przyznać, że Polacy nie troszczą się o losy kraju, arystokracja marnotrawi pieniądze i popada w długi zamiast być przewodnikiem w drodze ku lepszemu, bogatszemu państwu. Mieszczaństwo polskie w porownaniu z mieszczaństwem pochodzenia niemieckiego i żydowskiego również nie wypada najlepiej. Polacy nie są rzetelni i pracowici, co jest główną cechą niemców, nie mają też tyle sprytu i głowy do interesów do Żydzi.

Obraz Izabeli

Taki obraz Izabeli odnajdujemy w całej powieści Prusa. Panna Łęcka uważa, że ludzi pracujący odbywają karę za złe uczynki, żyje w świecie pełnym wygód, nie zna prawdziwego życia w realnym świcie. Chłodno traktuje swoich adoratorów, sama zmienia często obiekt westchnień. Flirtuje z Rossim, Molinarim, Starskim. Zupełnie nie docenia Wokulskiego i jego miłości. Nazywa go „parweniuszem”, nie kocha go, a mimo to zgadza się przyjąć jego oświadczyny tylko po to, by mogła wyjść z długów przy pomocy pieniędzy Stanisława. Nie docenia Wokulskiego, uważa, że nie zna języka angielskiego, więc czuje się spokojna, gdy w tym języku rozmawia ze Starskim.
Cała powieść jest realistycznym opisem społeczeństwa Warszawy, w tym także arystokracji. Losy bohaterów potwierdzają to, co o młodych arystokratkach mówi Zasławska i to, co Wokulski myśli o Izabeli. Od reguły na szczęście istnieją chlubne wyjątki – np. Pani Prezesowa Zasławska, która jest przykładem arystokratki pomagającej biednym ludziom, kochającej całe życie jednego mężczyznę, zauważającej błędy i wady innych ludzi ale także swoje, potrafiącej przyznać się do błędów. Prus wyraźnie krytykuje zachowania arystokratek, a pokazując dobry przykład Prezesowej wpisuje swoją powieść w pozytywistyczny utylitaryzm.

„Lalka” jako powieść polskiego realizmu

Akcja powieści toczy się w latach 1878 – 1879. Są to więć czasy współczesne autorowi, dobrze mu znane. Miejscemalcji stała się Warszawa, a więc również miasto znane pisarzowi. Warszawa stanowi szczególne tło tla wydarzeń opisanych w powieści, staje się jakby jej bohaterem, świadczą o tym: dokładny opis topografii miasta – autentyczne nazwy ulic, wydarzenia, które miały miejsce w tamtym czasie. Prus opisujewszystkie warstwy społeczne Warszawy, i te najwyżej sytuowane, i biedotę. Biorąc pod uwagę „Pamiętniki Starego Subiekta” akcja powieści obejmuje również czasy Wiosny Ludów, i powstania listopadowego. Język i styl powieści nazywa się przeźroczystym, ponieważ nie zwraca na siebie uwagi, nie ma zachwycać odbiorcy, ale cała uwaga czytelnika ma się skupiać na treści książki. Bohaterowie Prusa są prawdopodobni psychologicznie, to znaczy, że czytelnik ma mieć wrażenie, że takie postacie mogły istnieć naprawdę. Prus uzyskał przez to szcczegółowe przedstawienie postaci, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Pisarz indywidualizuje również język, którym posługują się bohaterowie. Innych słów używa Węgiełek, a innych Łęcka, co pozwala mu na jeszcze lepszą charakterystykę postaci, a poza tym na przekazanie wiedzy o różnorodności społeczeństwa warszawskiego.

Stabat Mater dolorosa

Fragment ten może być interpretowany na różne sposoby. Wybawicielem może być w świetle III części „Dziadów” Konrad, ale znając biografię Mickiewicza i wiedząc, że jego matka miała na imię Barbara (od greckiego barbaros – obcy) można zbawiciela utożsamiać z samym autorem.
Ksiądz Piotr prosi o przyspieszenie przyjścia wybawiciela. Naród polski będzie musiał jednak wycierpieć sporo na wzór samego Jezusa. Gal (Francja) ma swój pierwowzór w Piłacie – tak jak sedzia Jezusa umyła ręce i nie udzieliła pomocy walczącym w powstaniu listopadowym Polakom. Kolejnym motywem pasyjnym jest korona cierniowa, wyszydzanie. Pojawia się również zdanie analogiczne do słynnego „Ecce Homo” – „Oto naród wolny, niepodległy”. Kolejnym elementem męczeństwa jest droga krzyżowa. Piotr prosi Boga, by pomógł ludziom wytrzymać mękę i niewolę, zapowiada, że ofiara Polski może wybawić całą Europę. W umęczaniu narodu biorą udział również Austria i Prusy nazwane Rakusem i Borusem, odpowiadają więc żołnierzom. Matka Wolność ma swój pierwowzór w Maryi, pojawia się motyw „Stabat Mater dolorosa”
Moskal przebija bok uosobieniu narodu, tutaj widoczna różnica pomiędzy Chrystusem a Polską – Jezus w tym momencie już nie żył, a Polska jeszcze nie skonała. Rosja została wyznaczona do dobicia narodu polskiego, zadania ostatecznego ciosu. Naród kona.
Ksiądz Piotr widzi wzbijającego się do nieba człowieka, Jego szata okrywa cały świat – człowiek ten musi być więc wybawicielem nie tylko jednego kraju. Jego oczy błyszczą, pokazuje wszem i wobec ślady swojej męki, ludzie muszą mu więc uwierzyć, że to właśnie on jest wybawicielem. Ksiądz Piotr zastanawia się kim może być owy człowiek, którego nazywa namiestnikiem świata. Po chwili Ksiądz rozpoznaje w nim chłopaka, którego widział wcześniej – to ten sam, któremu udało się uciec w drodze na północ. Mężczyzna jest wspierany przez anioły, które muszą pomagać mu iść, ponieważ jest ślepy. Ma trzy oblicza, trzy czoła, każde z nich odpowiada jednemu z zaborców, którym musiał się przeciwstawić. Nad jego głową rozpięto baldachim z księgi, jest więc specjalnie chroniony. Stoi na trzech stolicach, trzy końce świata drżą przed nim. Liczba trzy odnosi do trzech pokonanych mocarstw – Prus, Austrii i Rosji. Wybawiciel jest przedstawicielem wolności, jej posłańcem na ziemi.
Stanie się sławnym na cały świat, dzięki temu dla wielu ludzi będzie kimś na kształt Boga – kimś wielkim i czczonym. Jest to kolejna analogia do Jezusa, który również zakłada Kościół swoich wyznawców.
Wybawca zostaje wywyższony ponad wszystkich ludzi, stoi na trzech koronach, znowu na znak pokonania trzech innych mocarstw, ale sam nie ma korony. Jest ponad zaborcami, pokonał ich, zmiażdżył, sam nie wynosząc się na ziemskie trony, które byłyby dla niego za małe. Jego życie było bardzo trudne. Ale to również przyczyniło się do tego, że został wywyższony ponad innych. Na samym końcu Piotr stwierdza jednoznacznie, że to ta sama osoba, którą widział wcześniej, kolejny raz nazywając mężczyznę liczbą „czterdzieści i cztery”. Nastepnie trzykrotnie wykrzykuje „Sława” podkreślając jak wielką cwałę przynoszą mu jego czyny.

Widzenie Księdza Piotra

W „Widzeniu Księdza Piotra” ukazuje się pełny obraz mesjanizmu polskiego. To koncepcja według której naród polski jest narodem wybranym przez Boga, co w naturalny sposób łączy się z cierpieniem i ofiarą.. Naród polski musi przyjąć cierpienie, by odzyskać niepodległość, tak samo jak zrobił to Chrystus biorąc na ramiona krzyż a potem umierając, po to, by doprowadzić do zbawienia. Osiągnie to jednak nie tylko dla siebie, ale pociągnie do wolności całe narody. W literaturze wyróżnia się mesjanizm jednostkowy i narodowy. Widzenie Księdza Piotra jest przykładem mesjanizmu jednostkowego, choć wybawcę z widzenia można odczytać również jako symbol całego narodu polskiego.
Po upadku powstania listopadowego, które było dla Polaków nadzieją na odzyskanie niepodległości, taki sposób tłumaczenie sobie dziejów narodu polskiego stał się szczególnie pomocny, a przez to popularny, by, niczym balsam, załagodzić gorycz i ból po klęsce powstańców.

Arystokracja

Przedstawicielami tej grupy społecznej w powieści są: Łęccy, Książe, Hrabina Karolowa, Prezesowa Zasławska, Ewelina Janocka, Krzeszowscy, Baron Dalski, Julian Ochocki, Kazimierz Starski, Kazimiera Wąsowska, Hrabia „Anglik”. Arystokracja jest grupą hermetycznie zamkniętą, nie dopuszczającą do swoich kręgów innych warstw społecznych. Z reguły są to ludzie próżni, gardzący ludźmi pracującymi, nie znający trudów prawdziwego życia, o czym świadczy np. przekonanie Izabeli, że praca jest karą za złe uczynki. Ważne jest dla nich urozenie, choć jeszcze ważniejsze są pieniądze, dzięki którym można wkupić się w łaski arystokratów. Pieniądze są dla nich niejako wyznacznikiem wartości człowieka. Ten jest wart uwagi, który ma pieniądze, a dodatkowo może pomóc zarobić. Sami arystokraci często mają niebotyczne długi, więc żyją ponad stan swojego portfela. Są rozrzutni, nie szanują pieniędzy, wydają je często na zbyteczne rzeczy. Świat arystokrackich salonów jest fałszywy i zakłamany. Moralny upadek kobiet widać w licznych romansach i intrygach, wiele pozytywnych relacji jest tylko wynikiem gry na swoją korzyść.

Konrad a ksiądz Piotr

Postawę przeciwną do postawy Konrada w rozmowie z Bogiem prezentuje ksiądz Piotr w scenie 5. Jest pokorny i pobożny, kładzie się krzyżem, podkreśla swoją małość wobec wielkości Boga. Głęboko wierzy w to, że Bóg go wysłucha i mu odpowie.
Ksiądz Piotr swoją postawą osiągnie to, czego nie udało się osiągnąć Konradowi. Rozmawia z Bogiem, chociaż uważa się za proch wobec jego wielkości.
W widzeniu Księdza pojawia się wiele motywów biblijnych. Herod jest symbolem cara, a „Polska młoda” to określenie młodzież gnębionej przez cara – tak jak Herod gnębił małych chłopców, chciał ich zabić, tak car dręczy młodych Polaków. Ksiądz widzi drogę prowadzącą na północ symbolizującą zesłania na Syberię. Zastanawia się nad sensem tak wielkiej ofiary, przecież całe pokolenia zostają wysłane na pewną zgubę.
Kolejna część widzenia daje jednak nadzieję na wybawienie narodu. Jeden z więźniów ucieka i to właśnie on ma być zbawicielem. Jego imię zostaje zastapione cyframi – „Z matki obcej; Krew jego dawne bohatery. / A imię jego czterdzieści i cztery” – Mickiewicz odwołuje się do symboliki liczb, która szczególne miejsce zajmowała w tekstach Starego Testamentu.

Mieszczaństwo pochodzenia Niemieckiego

Przedstawicielami mieszczaństwa pochodzenia niemieckiego są w „Lalce” Minclowie, wspominami przez Rzeckiego i Wokulskiego. Prus ocenia mniejszość niemiecką bardzo pozytywnie. Pokazuje dyscyplinę, rzetelnośc i skrupulatność w prowadzeniu interesów. Minclowie czuli się Polakami i byli bardzo mocno związani z Polską. Jan Mincel był nie tylko przełożonym, ale również nauczycielem i przyjacielem. Poświęcał swój czas, by przyuczyć Rzeckiego do zawodu subiekta. W sklepie pomimo dyscypliny panuje rodzinna atmosfera, nie ma sytuacji, w których wyzyskuje sie pracowników, sklep bardzo dobrze prosperuje.Mieszczaństwo pochodzenia żydowskiego. Przedstawiciele: Szlangbaumowie i Szuman. Żydzi mieszkający w Warszawie są pracowici, obrotni i sprytni. Zajmują się przede wszystkim handlem i lichwiarstwem. Od najmłodszych lat są ćwiczeni w rachunkach i trenują swój umysł, rozwijają inteligencję. Nie trwonią czasu ani pieniędzy na flirty i romanse, są oszczędni, choć mają pieniądze, nie obnoszą się z nimi i nie żyją ponad stan. Są w stanie wiele zrobić, by zarobić pieniądze. Identyfikują się z Polakami, brali udział w powstaniu styczniowym. Nie są do końca tolerowani w społeczeństwie polskim, w Warszawie częste są postawy antsemickie.

Lalka

„Lalka” Bolesława Prusa to powieść realistyczna opisująca życie i mieszkańców Warszawy. Zgodnie z założeniami tego nurtu powinniśmy znaleźć w powieści prawdziwy obraz społeczeństwa stolicy XIX wieku. Prus sporo uwagi poświęca najbogatszej grupie ludności miasta – arystokracji. W usta bohaterów wkłada obraz zepsucia moralnego kobiet tej warstwy społeczeństwa.
Pierwszy fragment to rozmowa Wokulskiego z Prezesową – babką Eweliny Janockiej, przedstawicielki arystokratek. Prezesowa wyraża swoje wątpliwości co do uczciwości wnuczki i czystości jej zamiarów. Prezesową denerwuje to, że Ewelina na oczach swojego narzeczonego flirtuje ze Starskim.
Zasławska twierdzi, że arystokratki, w tym także Ewelina, mają na celu zdobycie męża tylko dla pieniędzy, a potem bez skrupułów szukają sobie kochanka, by móc wypełnić sobie życie. Nazywa je wprost głupiutkimi, wie, że na dłuższą metę taki sposób na życie nie jest dobrym rozwiązaniem. Przewiduje, że szybko znudzą się i mężem i kochankiem, a dopiero wtedy przyjdzie chęć poznania człowieka, którego będą mogły szczerze pokochać i który je prawdziwie zainteresuje. Stwierdza, że takie kobiety zwyczajnie się sprzedają, oddają się mężowi w zamian za dostatnie życie, pieniądze i stanowiska. Świadczy to o zepsuciu moralnym tej grupy kobiet, które oszukują nie tylko mężów, ale też same siebie. Zasławska uważa, że kobieta po takim zamążpójściu nie już zdolna do miłości. Porównuje kobiety do lalek – są puste, bez uczuć, bez rozumu, nie potrafią docenić prawdziwej miłości, ani mężczyzny, który je nią darzy. Prezesową dziwi, że mężczyźni dają się złapać w sidła takich kobiet, a co więcej widzą w nich idealne żony.