Tag Archives: Treny

„Anioły dobra i zła”-obraz kontrastów

Ten kontrastowy obraz powstał w latach około tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt trzy – tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt cztery. Przedstawia jednego mężczyznę w akcie z nogą w kajdanach próbującego odlecieć (prawdopodobnie to jest anioł zła) a za nim wielkie płomienie, a z drugiej strony drugiego mężczyznę w akcie trzymającego nagie dziecko na tle jasnego morskiego pejzażu( to prawdopodobnie anioł dobra. Mężczyzna trzymający dziecko wydaje się je ratować przed drugim aniołem. Zły anioł jest w pozie jakby robił „jaskółkę” ,jego oczy są puste w przeciwieństwie do oczu anioła dobra. Ciało anioła zła jest też ostrzej cieniowane, czasem wydaje się nawet brudne, w przeciwieństwie do jasnych ciał anioła dobra i małego chłopca. Widzimy tu bezradność zła wobec dobra. Obraz kolorystycznie jest podzielony na pól. Ta „zła połowa” jest w odcieniach ciepłych a barwy są lekko brudne, ta „dobra połowa” zaś jest jasna czysta lekko cieniowana. Obraz jet pełen kontrastów tak jak osobowość i życie jego twórcy.

Tren IV i V

Tren IV – Kochanowski nazywa śmierć okrutną. Zarzuca jej, że „zgwałciła oczy”, przez to, że musiał patrzeć na śmierć własnego dziecka. Urszulkę porównuje do niedojrzałego owocu przywiazanego do drzewa. Śmierć byłaby dla ojca tak samo okrutna w każdym momencie życia dziecka. Jego ból jest tak ogromny, że już nie mógłby być wiekszy. Poeta ma pretensje do Boga, o to, że nie pozwolił Urszuli żyć. Ma pewność, że gdyby dziecko żyło przyniosłoby mu wielką radość i szczęście. On sam mógłby zakończyć swoje życie. Poeta mówi, że nie dziwi Niobe, która patrząc na śmierć swoich dzieci skamieniała. Tren V. W tym utworze Urszulka jest porównana do drzewa oliwkowego. Poeta orównuje jej śmierć do ścięcia małego drzewka. Tren został oparty na orównaniu homeryckim. Kochanowski wyrzuca śmierci jej okrucieństwo nazywając ją „złą Persefoną”. Symbolem śmierci staje się ogrodnik ścinający małe oliwkowe drzewko. Tren zakończony pytaniem do śmierci.

Harry i jego rodzina.

Harry już po 2 letniej nauce zdążył się przyzwyczaić do bycia czarodziejem i godzenia tego z życiem w świecie niewtajemniczonych jugoli. Harry na początku trzeciej części, która nazywa się „Harry Potter i Więzień Azkabanu” jak zwykle na początku książki czyli w okresie letnim Harry spędza wakacje w rodzinie Dursleyów. Dursleyowie nienawidzą Harryego tak samo jak on ich ale los połączył ich jako jedynych krewnych. W tej części jednak Harry odkrywa, że nie są to jego jedyni krewni co wprawia chłopca w stan zachwytu. Harry jeszcze przed przyjazdem do szkoły otrzymuje listy od przyjaciół, w których dostaje swój pierwszy prezent urodzinowy w życiu. Harry dowiaduje się o zbiegnięciu z więzienia mordercy kilkunastu osób, których zabił kilkanaście lat temu. W domu Dursleyów przebywa także ciotka Marge, która przez swój niewyparzony język naraża się gniewowi Harryego, który rzuca na nią czar a ona sama wylatuje z domu jak balon przez jedno z okien. Harry ucieka z domu i ląduje pod kołami magicznego autobus, który wiezie go na ulice czarodziejów. Tam spotyka swoich przyjaciół, Rona i Hermione. Razem udają się na dworzec z którego odjeżdżają do szkoły magii. W pociągu jednak spotykają się po raz pierwszy z strażnikami Azkabanu, którymi są de mentorzy. Jeden z nich o mało co nie zabił by Harryego gdyby nie jeden z nauczcieli Remusem Lupinem, który ratuje Harryego przed pocałunkiem de mentora.

Tren VII i VII

Tren VII – Kochanowski zwraca się do ubrań zmarłej córki. Następnie mówi, że ich widok sprawia mu ból, tym bardziej, że wie, że jego córka nigdy już ich nie założy. Nie ma już nadziei na poprawę losu, czuje się skrzywdzony, przeżywa załamanie. Porównuje śmierć do snu żelaznego i nieprzespanego. Opisuje ubrania córki, mówi, że nie do takiego łóża – trumny – miała ją doprowadzic matka. Rodzice chciali wychować swoją córkę, mieli nazieję, że wyjdzie za mąż. Poeta mówi, że do trumny dostała tylko jedną sukieneczkę zamiast obiecywanego posagu. Wszystkie plany i nadzieje rodziców związane z córką zostały złożone do trumny wraz z ciałem Urszulki. Tren VIII – Kochanowski zwraca sie bezpośrednio do córki. Mówi o pustce po jej odejściu, która jest zauważalna pomimo tego, że w domu jest dużo ludzi. Urszulkę opisuje jako dziecko wesołe i bardzo żywe, wszędzie było jej pełno. Pomagała rodzicom w chwilach smutku. Kochanowski tęskni za dziecięcą czułością córki. Teraz po jej śmierci, w domu jest cicho, wszyscy są smutni. Każde miejsce i każda rzecz przypomina o Urszuli i pomnaża żal i gorycz. Jednoczesnie nie ma na świeci nic, co ten smutek mogłoby złagodzić i ukoić.

Jeździec bez głowy

Jest to jeden z najbardziej baśniowych filmów naszego wspaniałego reżysera. Premiera światowa odbyła się siedemnastego listopada tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego dziewiątego roku. W filmie tym występuje jeden z ulubionych aktorów Burotna Johnny Depp z którym wielokrotnie współpracuje. W filmie tym styka się świat baśni ze światem racjonalnym. Młody Ichabod Crane chce dowieść że przestępstwa da się rozwiązać za pomocą rozumu. Zostaje więc zesłany do małego holenderskiego miasteczka gdzie w niewyjaśnionych okolicznościach giną ludzie. Plotka głosi że sprawcą jest Jeździec bez głowy którego gra wspaniały aktor Christopher Walken. Icabod poznaje tam miłość swego życia Katrine którą gra Christina Ricci. Sprawcą owych morderstwa jest naprawdę Jeździec jednak nie on wybiera ofiary. Prawdziwą ofiara jest macocha Katriny która okazała się przebiegłą czarownicą. Przez cały film we śnie Icaboda dręczą wspomnienia z dzieciństwa. Widzi on swoją matkę, słodką czarodziejkę którą jego ojciec gorliwy katolik torturował i zabił.

Edward Stachura

Edward Stachura urodził się we Francji 18 sierpnia 1937 roku. Zmarł młodo, w wieku 42 lat, w Warszawie. Dzieciństwo spędzone we Francji wywarło wpływ na jego specyficzny styl wierszy i piosenek. Miał 11 lat, gdy rodzice postanowili wrócić do Polski. Edward uczył się w Szkole Podstawowej w Aleksandrowie Kujawskim, a maturę zdawał w gdyńskim Liceum Ogólnokształcącym w 1956 roku. Studiował romanistykę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a potem na Uniwersytecie Warszawskim. Literaturę studiował na meksykańskim UNAM, gdzie przebywał na stypendium studenckim. Ogólnie, dużo podróżował: Bliski Wschód, Jugosławia, USA, Kanada, Meksyk, Francja, Szwajcaria i Norwegia. Ożenił się z pisarka Zytą Anną Bartkowską, z która się rozwiódł w 1972 roku. Publikował od 20 roku życia wiersze, piosenki, prozę, krótkie formy literackie. Popełnił samobójstwo w 1979 roku, w domu, w Warszawie. Wcześniej próbował rzucić się pod pociąg, w wyniku tego stracił palce w prawej dłoni, lecz przeżył. Leczył się z psychozy o charakterze depresyjno – maniakalnym.

Biedota

Przedstawiciele: mieszkańcy Powiśla, Wysocki, Węgiełek, Studenci. Biedota to grupa, dla której przeznaczono specjalną dzielnicę w Warszawie. Na Powiślu domy są brudne, zaniedbane, meble popsute, wszędzie widoczne są oznaki biedy, a wręcz ubóstwa. Wokulski o Warszawie w trakcie wizyty na owiślu mówi: „Oto miniatura kraju – myślał – w którym wszystko dąży do upodlenia i wytępienia rasy. Jedni giną z głodu, drudzy z rozpusty”. Biedota jest grupą nie mającą perspektyw, liczącą przede wszystkim na pomoc ze strony bogatszych, przez co ludzie biedni stają się próżniakami. Rodziny są zazwyczaj wielodzietne, co jeszcze zwieksza problem braku żywności, a dzieci umierają z niedożywienia. Jedna osoba nie jest w stanie pomóc wszystkim biednym ludzim i chociaż Wokulski zdaje sobie z tego sprawę, nie zwalnia się z obowiązku pomocy ubogim – pomaga Marii i Węgiełkowi, Wysockim. Nie jest to jednak „głupia pomoc”, Wokulski nie daje im jednorazow pieniędzy na żywność, ale pomaga im wyjśc na prostą, znaleźć pracę, rozpocząć uczciwe życie w dostatku. To Prus uważa za lepsze rozwiązanie od rozdawania pieniędzy, ponieważ daje szanse na wyjście z biedy, a nie tylko na jednorazową i krótkotrwałą poprawę warunków życia.

Szaleństwo- widzenie duchów

Williama Blake’a zalicza się do grona tak zwanych poetów wyklętych ze względu na swoje szaleństwo. Objawiało się ono tym że mianowicie ten doskonały poeta rytownik a przede wszystkim malarz twierdził że widuje duchy. Uwieczniał je nawet na swych rysunkach. Twierdził że niektóre duchy odwiedzały go nawet po kilka razy tak jak duch jego brata Roberta. Przy tym był niesamowicie wierzący, większość jego rytów jest o tematyce religijnej. Tworzył je nawet na łożu śmierci. Wracając do jego szaleństwa to ogłaszał że jego brat Robert Blake wyjaśnił mu całkowicie metodę druku iluminowanego ( czcionka i obrazek na jednej płycie miedzianej). Prawdopodobnie widzenie duchów i rozmowy z nimi spowodował wstrząs psychiczny stworzony śmiercią ukochanego brata którym William się zajmował w czasie choroby. Jego widzenia były źle odbierane przez współczesne mu społeczeństwo, przez które uznawany był za dziwaka i szaleńca. W istocie ta choroba sprzyjała jego twórczości gdyż nabrała tajemniczości i mistycyzmu.

Jeszcze o poezji Stachury

O prozie Edwarda Stachury mało się mówi, choć nagradzana wielokrotnie. Bardziej jest znany ze swoich piosenek, które za życia sam wykonywał, przygrywając na gitarze na wielu spotkaniach autorskich. ” Ruszaj się Bruno, idziemy na piwo” czy ” Biała lokomotywa” to sztandarowe wykonania podczas każdej Stachuriady. Poezja Stachury to często poetycka opowieść o człowieku i jego wyobcowaniu. Tak się czuł sam autor i o tym najczęściej pisał. A także o śmierci. Recytował i śpiewał swoje wiersze niejako „w drodze”. Tomiki jego wierszy nadal są wydawane i świetnie się sprzedają. Osoba poety, tak ciekawa, charakterystyczna wzbudza do dziś wiele kontrowersji, a jego tragiczna śmierć (samobójstwo) postawiła niejako kropkę nad i. „Dla wszystkich starczy miejscaPod wielkim dachem nieba” pisał Stachura. Był wielkim orędownikiem braterstwa ludzi na całym świecie. Jednocześnie zdawał sobie sprawę ze swojej niepraktyczności, bezradności, zawieszenia między życiem a śmiercią, o czym często pisał w wierszach „Na krawędzi ja tu stoję, Gdy poruszę się, to po mnie.”

Praca i nauka- jak się uczył i tworzył

Ten wspaniały malarz epoki romantyzmu za swojego życia rzadko miał wsparcie jakichkolwiek mecenasów. Żył w nędzy i często brakowało mu środków do dalszej pracy. Utrzymywał siebie i swą rodzinę głównie z rytownictwa. Swoje talenty plastyczne ujawniał już wcześnie gdyż od lat dziecięcych. Jego ojciec był zamożny ( trudził się kupiectwem ) i gdy młody William skończył dziesięć lat wysłał go do szkoły rysunku Henriego Parsa. Po ukończeniu zaś czternastego roku życia młody Blake zaczął kształcić swe umiejętności plastyczne w pracowni Jamesa Basiera, gdzie wyuczył się między innymi rytowania. W 1788 roku rozpoczął prace nad nową technika „druku iluminowanego”, polegającą na tworzeniu jednej kompozycji ze słów i obrazów rytowanych na miedzianych płytkach. Wydał w tej technice dwa tomiki swojej poezji. Pierwszy pod tytułem ” Pieśni niewinności” ,a po upływie pięciu lat tomik zatytułowany „Pieśni doświadczenia”.Od lat młodzieńczych fascynowała go sztuka gotycka co jeszcze bardziej podsycało jego „romantyczność”.

O Ewelinie

W utworze znajdujemy dowody na to, że Prezesowa niestety ma racje co do Eweliny. Janocka zdradza Barona Dalskiego jeszcze przed ślubem, co po ślubie również nie ulega zmianie. Baron Dalski jednak po przyłapaniu żony na zdradzie ze Starskim żąda od niej kategorycznie rozwodu. Sama przyznaje, że nie kocha barona.
Fragment drugi to rozmyślania Wokulskiego o Izabeli, który jest zawiedziony zdradą ukochanej. Stwierdza, że mógł uniknąć rozczarowania, bo panna Izabela zachowywała się jak typowa arystokratka, że było do przewidzenia jak to wszystko się potoczy. Mówi, że Łęcka jest płytka emocjonalnie, o czym mają świadczyć prowadzone ze Stanisławem rozmowy o balach, strojach, koncertach, więc o niczym, co w życiu naprawdę ważne. Uważa, że Izabela jest egoistką i egocentryczną, bo kocha tylko siebie i uważa, że cały świat jest tylko dla niej. Panna jest według Wokulskiego zwykła kokietką, która żyje po to, by się bawić, zdobywać mężczyzn, mamić ich swoją fałszywą miłością. Izabela jest próżna, nie robi nic, nie pracuje, a tylko korzysta z pieniędzy ojca. Za udawaną miłość próbowała zdobywać pieniądze. Nazywa ją Wokulski ostro pasożytem. Izabela ma już za sobą wiele doświadczeń erotycznych, jest niemoralna. Po przejrzeniu na oczy i spojrzeniu na Izabelę realnie uważa ją Wokulski nawet za kobietę dość lekkich obyczajów. Stwierdza, że arystokratki zupełnie nie odpowiadają obrazowi idealnych kobiet, które podawali romantyczni twórcy, a wiara w to, że kobiety są jak anioły została zamieniona na twierdzenie, że w każdej z kobiet jest część z prostytutki.

Tren II

Tren II. Kochanowski mówi, że chciałby pisać dla dzieci kołysanki, a nie treny, które pisze na cześć zmarłej córki. Śmierć nazywa „srogością ciężkiej Prozerpiny”, nieubłaganą, srorogą nieurzytą księżną. Przyznaje, że nie myslał wcześniej o pisaniu lekkich utworów dla dzieci, ponieważ uważał je za błahe, mało ważne. Teraz czuje, że musi pisać o dziecku i dla dziecka, ale niestety nie mogą to już być utwory błahe i lekkie. Kochanowski podkreśla swój ból i to, że śmierć córki odbiła się piętnem na jego życiu.Powtarza sobie, że z rozpamietywania nic nie będzie, nie cofnie się czasu. Zauważa też przewrotność szczęścia i niesprawiedliwość losu. Pyta śmierć, dlaczego Urszulka musiała umrzeć. Opisuje kontrast pomiędzu życiem a śmiercią pisząc o jasności i ciemności. Mówi, że może lepiej byłoby, gdyby Urszula w ogóle się nie narodziła, bo sama żyła zbyt krótko, a rodziców pozostawiła w wielkim smutku i boleści. Kochanowski stosuje wiele przerzutni, by podkreślić niepokój jaki nim targa.

Drugi rok z Harrym Potterm.

Harry po pierwszym roku nauki w Hogwarcie przenosi się na wakacje do wuja ponieważ nikt nie może zamieszkiwać Hogwartu, a już na pewno nie żaden z uczniów. W domu na swojej drodze spotyka domowego skrzata Zgredka, który w tej części bardzo uprzykrza życie głównemu bohaterowi. Gdy Harry Potter spotyka Zgredka pierwszy raz na swojej drodze ten ostrzega go o powrocie do Hogwartu, że może być bardzo niebezpieczny. Gdy Zgredkowi nie udaje się przekonać Harryego ten rzuca czar na Dursleyów. za co Harry dostaje szlaban do końca życia. Gdyby nic się nie wydarzyło to Harry już nigdy nie wyszedł by z domu a tym bardziej nie dotarł by do Hogwartu czyli intencje Zgredka by się spełniły. Jednak głównego bohatera z aresztu domowego ratują bracia Weasleyowie – Ron, Fred oraz Gorg. Bracia wyciągają i uwalniają Harryego i zabierają go do swojego rodzinnego domu. Harry pierwszy raz może zobaczyć dom rodziny czarodziejów, a nie jak to miało miejsce rodzin mugolskich, a w szczególności dom Dursleyów. Harry, Ron oraz jego bracia i Hermiona wracają do szkoły i nic nie zapowiada w tym roku niezwykłych wydarzeń. Dzieje się tak aż do Hallowyn kiedy to kotka woźnego, Pana Filtcha, zostaje spetryfikowana czyli unieruchomiona. Podejrzenia Filtcha zostają zrzucone oczywiście na Harryego Pottera. Co jednak stało się w szkole to właśnie Harry będzie musiał odkryć podczas trwania drugiego roku szkolnego.

Obraz Izabeli

Taki obraz Izabeli odnajdujemy w całej powieści Prusa. Panna Łęcka uważa, że ludzi pracujący odbywają karę za złe uczynki, żyje w świecie pełnym wygód, nie zna prawdziwego życia w realnym świcie. Chłodno traktuje swoich adoratorów, sama zmienia często obiekt westchnień. Flirtuje z Rossim, Molinarim, Starskim. Zupełnie nie docenia Wokulskiego i jego miłości. Nazywa go „parweniuszem”, nie kocha go, a mimo to zgadza się przyjąć jego oświadczyny tylko po to, by mogła wyjść z długów przy pomocy pieniędzy Stanisława. Nie docenia Wokulskiego, uważa, że nie zna języka angielskiego, więc czuje się spokojna, gdy w tym języku rozmawia ze Starskim.
Cała powieść jest realistycznym opisem społeczeństwa Warszawy, w tym także arystokracji. Losy bohaterów potwierdzają to, co o młodych arystokratkach mówi Zasławska i to, co Wokulski myśli o Izabeli. Od reguły na szczęście istnieją chlubne wyjątki – np. Pani Prezesowa Zasławska, która jest przykładem arystokratki pomagającej biednym ludziom, kochającej całe życie jednego mężczyznę, zauważającej błędy i wady innych ludzi ale także swoje, potrafiącej przyznać się do błędów. Prus wyraźnie krytykuje zachowania arystokratek, a pokazując dobry przykład Prezesowej wpisuje swoją powieść w pozytywistyczny utylitaryzm.

Proza Stachury

Poetycka proza – nic innego mi do głowy nie przychodzi, gdy myślę o utworach Stachury pisanych prozą. Dużo niecodziennych określeń, ozdobników, aluzji poetyckich, zagmatwania i porównań, by powiedzieć, wprost, że to czysta proza, jakiej wiele na rynku literackim. Słynna i znana chyba wszystkim Siekierezada doczekała się adaptacji filmowej. Początkowo to autor sam, osobiście napisał scenariusz do filmu, jednak nie został on zatwierdzony przez reżysera Leszczyńskiego, jako zbyt zagmatwany i mało przejrzysty. Stachura zerwał, więc współpracę z Witoldem Leszczyńskim, tej jednakże nakręcił film w 1985 na podstawie scenariusza nieco zmodyfikowanego. Inny jego utwór „Cała jaskrawość” to opowieść o ludziach prostych i w swojej prostocie mądrych. Niezapomniana stara Taborska i Potęgowa mówią językiem ludu, świetnie spisanym przez Stachurę. Bo ten wieczny chłopiec – poeta kochał ludzi i z nimi najwięcej rozmawiał w swoich podróżach. Odpowiedzi na pytania o sens cierpienia i czym jest pamięć według Stachury można znaleźć w „Fabula rasa” kultowa „powieść dla niepokornych”

Stachuriady

Co jakiś czas, w miejscach też różnych spotykają się miłośnicy twórczości Edwarda Stachury, Stedem zwanego przez przyjaciół i śpiewają, recytują, nucą wiersze nieżyjącego barda. Czasem zapraszane są gwiazdy estrady polskiej, których występ zawsze jest mile widziany. Kameralne spotkania sympatyków poezji Steda są organizowane całkiem prywatnie i są małą kopią tych wielkich Sachuriad. Tez są śpiewy i recytowanie wierszy, Są dyskusje o twórczości, są nieśmiałe próby naśladownictwa wielkiego poety. Odwiedzanie grobu Stachury na cmentarzu komunalnym w Warszawie to stały punkt spotkań sympatyków poety, o ile te spotkania odbywają się w stolicy. Skromny grób, z wiecznie świeżymi kwiatami, a czasem z zostawionymi drobiazgami dla poety. Stachuriady to nie są imprezy na wielką skalę krajową, to spotkania ludzi młodych w np. domach kultury. Trwają przeważnie do rana, pełne świetnych tekstów wyśpiewanych, recytowanych, a dla wytrwałych moc wrażeń na długie miesiące. Ludzie zjeżdżają się z całego kraju, z plecakami, prowiantem, po to tylko by spotkać takich samych „zakręconych” na punkcie Stachury jak oni sami.

Bohaterowie

Obydwu bohaterów łączy młodość, której niedojrzałość jest uzasadniona. O nieroztropnośc młodych mówi chór w słowach „By rozum był przy młodości, nie ma takiej obfitości(…)”. Jednak Antenor wydaje się zaprzeczeniem tej regguły, gdyż stać go na trzeźwy osąd sytuacji, trwa w niezłomnej postawie, nawet za cene utraty przyjaźni księcia. Niezdecydowanie Parysa udziela się samemu królowi, który ucieka sie w tak ważnej sprawie do decyzji rady. Nie bierze pod uwagę nie tylko słów Antenora, ale także swej córki Kasandry, która ostrzega go przed zgubą Troi. Polskie realia i akcenty pozwalają twerdzić, że mit trojański jest jedynie maską pod którą ukrył poeta swój niepokój o sprawy polski (np. obrady od kierownictwem marszałka, laska marszałkowska, głosowanie przez rozstapienia, aluzja do przygotowań Polski do wojny z Moskwą o Inflanty). Dramat świadczy o tym, że już w XVI wieku można było zauważyć niepokojące decyzje i zachowania osób sprawujacych władzę, które, jak pokazała historia, niekontrolowane i niehamowane doprowadzą do upadku państwa polskiego, jak kiedyś doprowadziły do klęski Troję.

Stabat Mater dolorosa

Fragment ten może być interpretowany na różne sposoby. Wybawicielem może być w świetle III części „Dziadów” Konrad, ale znając biografię Mickiewicza i wiedząc, że jego matka miała na imię Barbara (od greckiego barbaros – obcy) można zbawiciela utożsamiać z samym autorem.
Ksiądz Piotr prosi o przyspieszenie przyjścia wybawiciela. Naród polski będzie musiał jednak wycierpieć sporo na wzór samego Jezusa. Gal (Francja) ma swój pierwowzór w Piłacie – tak jak sedzia Jezusa umyła ręce i nie udzieliła pomocy walczącym w powstaniu listopadowym Polakom. Kolejnym motywem pasyjnym jest korona cierniowa, wyszydzanie. Pojawia się również zdanie analogiczne do słynnego „Ecce Homo” – „Oto naród wolny, niepodległy”. Kolejnym elementem męczeństwa jest droga krzyżowa. Piotr prosi Boga, by pomógł ludziom wytrzymać mękę i niewolę, zapowiada, że ofiara Polski może wybawić całą Europę. W umęczaniu narodu biorą udział również Austria i Prusy nazwane Rakusem i Borusem, odpowiadają więc żołnierzom. Matka Wolność ma swój pierwowzór w Maryi, pojawia się motyw „Stabat Mater dolorosa”
Moskal przebija bok uosobieniu narodu, tutaj widoczna różnica pomiędzy Chrystusem a Polską – Jezus w tym momencie już nie żył, a Polska jeszcze nie skonała. Rosja została wyznaczona do dobicia narodu polskiego, zadania ostatecznego ciosu. Naród kona.
Ksiądz Piotr widzi wzbijającego się do nieba człowieka, Jego szata okrywa cały świat – człowiek ten musi być więc wybawicielem nie tylko jednego kraju. Jego oczy błyszczą, pokazuje wszem i wobec ślady swojej męki, ludzie muszą mu więc uwierzyć, że to właśnie on jest wybawicielem. Ksiądz Piotr zastanawia się kim może być owy człowiek, którego nazywa namiestnikiem świata. Po chwili Ksiądz rozpoznaje w nim chłopaka, którego widział wcześniej – to ten sam, któremu udało się uciec w drodze na północ. Mężczyzna jest wspierany przez anioły, które muszą pomagać mu iść, ponieważ jest ślepy. Ma trzy oblicza, trzy czoła, każde z nich odpowiada jednemu z zaborców, którym musiał się przeciwstawić. Nad jego głową rozpięto baldachim z księgi, jest więc specjalnie chroniony. Stoi na trzech stolicach, trzy końce świata drżą przed nim. Liczba trzy odnosi do trzech pokonanych mocarstw – Prus, Austrii i Rosji. Wybawiciel jest przedstawicielem wolności, jej posłańcem na ziemi.
Stanie się sławnym na cały świat, dzięki temu dla wielu ludzi będzie kimś na kształt Boga – kimś wielkim i czczonym. Jest to kolejna analogia do Jezusa, który również zakłada Kościół swoich wyznawców.
Wybawca zostaje wywyższony ponad wszystkich ludzi, stoi na trzech koronach, znowu na znak pokonania trzech innych mocarstw, ale sam nie ma korony. Jest ponad zaborcami, pokonał ich, zmiażdżył, sam nie wynosząc się na ziemskie trony, które byłyby dla niego za małe. Jego życie było bardzo trudne. Ale to również przyczyniło się do tego, że został wywyższony ponad innych. Na samym końcu Piotr stwierdza jednoznacznie, że to ta sama osoba, którą widział wcześniej, kolejny raz nazywając mężczyznę liczbą „czterdzieści i cztery”. Nastepnie trzykrotnie wykrzykuje „Sława” podkreślając jak wielką cwałę przynoszą mu jego czyny.

Bóg, człowiek i świat w Pieśni XXV

W Pieśni XXV Kochanowski opisuje Boga, człowieka i świat. Bóg jest wszechmogący i wszechobecny. Chojnie obdarza świat i człowieka swoimi darami. Opiekuje się człowiekiem i całym stworzeniem. Jest bogaty, ale dobry i szczodry. Nie interesują go dobra doczesne, dlatego nie da się Go nimi przekupić. Jest stwórcą, kreatorem świata. Dla człowieka jest wyrozumiały, łaskawy i życzliwy. Jest majestatyczny, ale jednoczesnie bliski ludziomstaje się przyjacielem człowieka. Człowie natomiast jest wdzięczny Bogu za wszystkie dary, które od niego dostaje. Ma być posłuszny i pokorny. Jest pełen uwielbienia dla stwórcy za jego dzieło. Jest gotowy podziękować sercem za wszystko, co Bóg dla niego stworzył. Podziwia świat, a przez to również i Boga. Potrafi dobrze obserwować świat i dobrze wyrażać swoje uczucia. Świat stworzony przez Boga jest doskonały, piękny, uporządkowany, przepełniony obrocią. Wszystko ma swój cel. Panuje tu wielka różnorodność, nie ma jednostajności. Cały świat podporządkowany jest Bogu. Poeta stosuje w utworze wiele środków stylistycznych, co nadaje obrazowi plastyczności, pomaga scharakteryzować Boga, człowieka i świat. Utwór jest hymnem co podkreśla sama jego forma. Środki stylistyczne nadają mu uroczysty, podniosły charakter, a sama treść utworu jest pochwałą Boga – Stwórcy, pieśnią na Jego cześć. Zaimki „Ty, Tyś, Cię” przybliżają Boga człowiekowi, czyniąc go bliższym.

Życie osobiste poety

Kochały się w tym wiecznym chłopcu kobiety w różnym wieku. Jego delikatna twarz, młodzieńcza sylwetka i poetycka natura działały jak magnes na kobiety. Stachura był żonaty krótko z Zytą Bartkowską, dzieci nie mieli. Przyjaźnił się z wieloma ludźmi, a jednak przez całe Zycie dręczyło go poczucie osamotnienia. W pewnym etapie swojego życia pozrywał wszystkie więzi zarówno przyjacielskie jak i rodzinne. Dokonał symbolicznego odcięcia się od rodziny przestawiając swoje imiona w dokumentach, nie Jerzy Edward tylko Edward Jerzy. Odcięcie od rodziny tłumaczył tym, że rodzina jest dla niego na równi z innymi ludźmi, że jej nie potrzebuje na swojej drodze. Pod koniec życia coraz częściej ujawniał się jego skłonność do depresji, aż do próby zakończenia życia pod kołami pociągu. Stracił wtedy cztery palce u prawej ręki, co dla muzyka gitarowego było wielka tragedią, nie móc zagrać własnych utworów!! Leczenie psychiatryczne nie dało pozytywnych i trwałych rezultatów, dokonał egzekucji na sobie w lipcu 1979 roku.

„Wielki czerwony smok” -wersja pierwsza

Tak jak już wcześniej wspominałam obraz ten był natchnieniem dla stworzenia filmu ” Czerwony Smok” Sam obraz jest utrzymany w szarości. Jedynym jasnym, rozświetlonym punktem w kompozycji jest ciało kobiety w żółto – złotych szatach która według artysty jest obleczona w słońce. Sylwetka Smoka choć tak naprawdę wcale nie czerwona (tak podaje tytuł) jest jasnoszara z lekkimi refleksami ciepłego brązu (ugru). Owego „czerwonego” smoka widzimy w akcie od tyłu, widać silnie rozbudowane mięśnie mocny i gruby ogon i wielkie skrzydła oraz baranie zakręcone rogi na głowie. Kobieta leży przed nim w geście modlitewnym z rękami podniesionymi w górę, wydaje się że o coś prosi. Postać smoka całkowicie ją dominuje jest jakby zwyciężona przez niego i czeka na jego decyzje co do jej losu. Według twórców filmu ten obraz jest symbolem przemiany. Zauważyć też można że przed głową „czerwonego” smoka znajduje się coś nieokreślonego. ,jakby błysk,ale zasłania nam ten widok potężne cielsko tej istoty. Jest to jeden z lepszych obrazów Williama Blake’a.

Sweeney Todd

Film pod tym tytułem to kolejny musical wyreżyserowany przez naszego wielkiego artystę. Premiera tego cudownego filmu odbyła się dwudziestego pierwszego grudnia dwa tysiące siódmego roku. Jedną z głównych ról, tytułowego golibrodę zagrał Johnny Depp. Jego boku zagrała narzeczona Tima Burtona Helena Bonham Carter( wcieliła się w postać pani Lovette). O czym jest ten film? Opowiada on o niespełnionej miłości o tym jak cudze pragnienia mogą przekreślić szczęście innych. Golibroda powraca do Londynu gdzie niegdyś mieszkał z żoną i małą córeczką. Ich szczęście przekreślił sędzia który zapragnął pięknej żony golibrody. Oskarżył go i wygnał. Ten powraca by się zemścić. Wraz z właścicielką piekarni (która jest zakochana w nim i nie powiedziała mu że jego żona nadal żyje) zabija ludzi jednego po drugim. Mięso uzyskane ze zwłok mężczyzn podawane jest ludziom w formie ciastek które robią furorę w mieście. Golibroda w końcu mści się na sędzi zabija jednak bezwiednie swą żonę. Po czym sam umiera. Jego córka zaś ucieka razem z chłopcem który przybył z Toddem na statku. Była ona więziona długo przez sędziego który tak jak wcześniej jej matkę teraz ją chciał posiąść.

Widzenie Księdza Piotra

W „Widzeniu Księdza Piotra” ukazuje się pełny obraz mesjanizmu polskiego. To koncepcja według której naród polski jest narodem wybranym przez Boga, co w naturalny sposób łączy się z cierpieniem i ofiarą.. Naród polski musi przyjąć cierpienie, by odzyskać niepodległość, tak samo jak zrobił to Chrystus biorąc na ramiona krzyż a potem umierając, po to, by doprowadzić do zbawienia. Osiągnie to jednak nie tylko dla siebie, ale pociągnie do wolności całe narody. W literaturze wyróżnia się mesjanizm jednostkowy i narodowy. Widzenie Księdza Piotra jest przykładem mesjanizmu jednostkowego, choć wybawcę z widzenia można odczytać również jako symbol całego narodu polskiego.
Po upadku powstania listopadowego, które było dla Polaków nadzieją na odzyskanie niepodległości, taki sposób tłumaczenie sobie dziejów narodu polskiego stał się szczególnie pomocny, a przez to popularny, by, niczym balsam, załagodzić gorycz i ból po klęsce powstańców.

Krytyka społeczeństwa polskiego w „Odprawie posłów greckich”

Poeta apeluje do rządzących o odpowiednią do ich urzędu postawę: muszą mieć świadomość, że za ich błędy płaci całe społeczeństwo, a prywata może doprowadzic nawet do zguby państwa. Wypowiedź chóru rozpoczynająca się od słów [„Wy, którzy Rzecząpospolitą władacie (…)”] to przykład liryki apelu. Autor poaje argumenty, aby przekonać do słuszności głoszonych tez. Na koniec przestrzega pokazując skutki złego sprawowania władzy, co jednocześnie wzmacnia apel do rządzących, gdyż: „Przełożonych wystepki miasta zgubiły / I szerokie do gruntu carstwa złożyły”. Rada trojańska to maska dla pokazania obrad polskiego parlamentu. Posłowie przekrzykują się, brak jest kultury dyskusji. Najmocniejsze słowa krytyki włożył poeta w usta Ulissesa, który trzeźwo ocenił sytuację mówiąc: „O nierzadne królestwo i zgnienia bliskie / Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość / Ma miejsce, ale wszystko złotem kupić trzeba”.Poeta zwraca uwagę na wychowanie młodzieży dla dobra wspólnego. Stosuje zasadę kontrastu w ukazaniu Aleksandra i Antenora, przedstawicieli młodego pokolenia. Antenor – wzór obywatela przeciwstawiony jest Aleksandrowi – przekupnemu następcy tronu. Postawa Aleksandra źle wróży przyszłości państwa. Wyraźne słowa krytyki dotyczące szlachty polskiej, której poeta wytknął zniewieściałość, skłonność do alkoholu. Takiego przeciwnika nie będzie bało się żadne państwo.

Gnijąca panna młoda

Jest to jeden z animowanych filmów tego wspaniałego artysty. Premiera odbyła się ósmego września dwa tysiące piątego roku. Ciężko jest jakoś sklasyfikować ten film. Jest to oczywiście musical o dość mrocznym klimacie z momentami komicznymi. Opowiada on o parze która ma wziąć ze sobą ślub po tym jak pierwszy raz zobaczyli się na oczy. Jednak para zakochuje się w sobie. Zakłopotanie Victora jednak jest większe, podczas próby ślubu myli się i jest niezdarny. Ksiac każe mu się bardziej przygotować. Idzie on do lasu gdzie ćwiczy formułkę przysięgi. Tam zakłada pierścionek na konar. Nie był to jednak konar lecz trup panny młodej która ożyła i zabrała go w podziemny świat gdyż myślała że była to prawdziwa przysięga. Wtedy też zaczyna się cała przygoda. Biedna Emilly została oszukana, okradziona i zabita przez ukochanego. Niestety ten mężczyzna powraca po latach do miasta i smoli cholewki do Victorii, przyszłej żony Victora. Po wielu przygodach w końcu zdrajca został ukarany a Victor i Victoria mogli być razem.

Arystokracja

Przedstawicielami tej grupy społecznej w powieści są: Łęccy, Książe, Hrabina Karolowa, Prezesowa Zasławska, Ewelina Janocka, Krzeszowscy, Baron Dalski, Julian Ochocki, Kazimierz Starski, Kazimiera Wąsowska, Hrabia „Anglik”. Arystokracja jest grupą hermetycznie zamkniętą, nie dopuszczającą do swoich kręgów innych warstw społecznych. Z reguły są to ludzie próżni, gardzący ludźmi pracującymi, nie znający trudów prawdziwego życia, o czym świadczy np. przekonanie Izabeli, że praca jest karą za złe uczynki. Ważne jest dla nich urozenie, choć jeszcze ważniejsze są pieniądze, dzięki którym można wkupić się w łaski arystokratów. Pieniądze są dla nich niejako wyznacznikiem wartości człowieka. Ten jest wart uwagi, który ma pieniądze, a dodatkowo może pomóc zarobić. Sami arystokraci często mają niebotyczne długi, więc żyją ponad stan swojego portfela. Są rozrzutni, nie szanują pieniędzy, wydają je często na zbyteczne rzeczy. Świat arystokrackich salonów jest fałszywy i zakłamany. Moralny upadek kobiet widać w licznych romansach i intrygach, wiele pozytywnych relacji jest tylko wynikiem gry na swoją korzyść.

Wielka przygoda Pee Wee Hermana

Jeden z pierwszych długo metrażowych filmów naszego wspaniałego artysty. Premiera odbyła się dziewiętnastego lipca tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego piątego roku. Główna rolę Pee Wee Hermana odgrywał Paul Reubens. Film ten jest bardzo groteskowy. Pee Wee kocha swój rower ponad życie jest on dorosły lecz żyje w świecie dzieci. Jego rower ma pełno udoskonaleń zapragnął więc go mieć pewien bogacz. Pee Wee nie chce go sprzedać więc Francis zleca jego kradzież. Pee Wee zaczyna wariować. Wtedy też Francis każe zleceniodawcy zrobić cokolwiek z rowerem. Pee Wee idzie w desperacji do wróżki. Każe ona mu jechać do Teksasu. Tam jednak nie znajduje roweru. Podczas podróży w obie strony spotyka wielu przyjaciół oraz wrogów. Pomaga spełnić marzenia swoim nowym przyjaciołom. Rower znajduje się w końcu na planie filmowym. Dyrektor jest zaś tak urzeczony postacią Pee Wee że robi na podstawie jego historii film. Jednak W filmie Pee Wee jest super przystojnym bohaterem a jego rower to motocykl. Wszystko się kończy dobrze.

Idealizacja

Idealistą okresu przejściowego staje się bez wątpienia Stanisław Wokulski. Wokulski idealizuje Izabelę. Nie widzi jej wad, uważa za piękną, szlachetną i dobrą, podczas gdy kobieta jest próżna i zepsuta. Wokulski kocha Izabelę ponad życie, kiedy dowiaduje się, że ta flirtuje ze Starskim gotowy jest popełnić samobójstwo. Nie docierają do niego przestrogi od przyjaciół, nie potrafi otrząsnąć się z mylnego wrażenia jakie wywarła na nim Łęcka. Przez to pozwala się oszukiwać i ośmieszać. Dla ukochanej jest w stanie nawet opłacić oklaskiwaczy dla zagranicznych, byle tylko Izabela była szczęśliwa. Nie widzi jej licznych romansów, zepsucia, rozrzutności. Cały czas ma nadzieję, że Łęcka kiedyś, w przyszłości obdarzy go szczerą miłością. Podporządkowuje całe swoje życie, łącznie z interesami, uczuciu jakim darzył Izabelę. Niestety nie wychodzi mu to na dobre. Losy bohatera co prawda nie są w powieści doprowadzone do zamknięcia, ale jedno z możliwych zakończeńzakłada, że Wokulski popełnił samobójstwo w ruinach zamku w Zasławiu.

Mieszczaństwo pochodzenia Niemieckiego

Przedstawicielami mieszczaństwa pochodzenia niemieckiego są w „Lalce” Minclowie, wspominami przez Rzeckiego i Wokulskiego. Prus ocenia mniejszość niemiecką bardzo pozytywnie. Pokazuje dyscyplinę, rzetelnośc i skrupulatność w prowadzeniu interesów. Minclowie czuli się Polakami i byli bardzo mocno związani z Polską. Jan Mincel był nie tylko przełożonym, ale również nauczycielem i przyjacielem. Poświęcał swój czas, by przyuczyć Rzeckiego do zawodu subiekta. W sklepie pomimo dyscypliny panuje rodzinna atmosfera, nie ma sytuacji, w których wyzyskuje sie pracowników, sklep bardzo dobrze prosperuje.Mieszczaństwo pochodzenia żydowskiego. Przedstawiciele: Szlangbaumowie i Szuman. Żydzi mieszkający w Warszawie są pracowici, obrotni i sprytni. Zajmują się przede wszystkim handlem i lichwiarstwem. Od najmłodszych lat są ćwiczeni w rachunkach i trenują swój umysł, rozwijają inteligencję. Nie trwonią czasu ani pieniędzy na flirty i romanse, są oszczędni, choć mają pieniądze, nie obnoszą się z nimi i nie żyją ponad stan. Są w stanie wiele zrobić, by zarobić pieniądze. Identyfikują się z Polakami, brali udział w powstaniu styczniowym. Nie są do końca tolerowani w społeczeństwie polskim, w Warszawie częste są postawy antsemickie.

„Wielki Czerwone smok” -wersja druga

Na drugiej wersji ” Wielkiego czerwonego smoka i niewiasty obleczonej w słońce ” jest bardziej szczegółowa. Tym razem kompozycja podzielona jest na dwa obszary tak jak w „Aniołach dobra i zła” .Smok znajduje się u góry skąd spogląda na niewiastę .Ona zaś zajmuje dół kompozycji. On pozostaje w cieniu a ona w światłości. A więc znów mamy obraz pełen kontrastów. Obydwoje mają rozłożone skrzydła. Z jej skrzydeł wydobywa się blask,z jego skrzydeł ciemność. Są uosobieniem dobra i zła. Obydwoje tworzą jedność i są nierozłączalni. Spoglądają na siebie tak jak by wiedzieli o swym przeznaczeniu. W tym dziele niewinność kontrastuje z namiętnością i brutalnością, kobiecość z męskością, są dla siebie jak alfa i omega dwa bieguny które bez siebie nie mogą istnieć. Kontrastują tu nawet kształty, postać kobiety jest opływowa i delikatna tak jak jej skrzydła. Smok zaś jest umięśniony i kanciasty. Wydaje się jakby szykował się do skoku na ową kobietę . Jest to kolejne wybitne dzieło artysty.

Pieśń XII i V

Pieśń XII („Pieśń o cnocie”) – utwór w sposób jednoznaczny za nawyższą cnotę uznaje patriotyzm. Kochanowski stwierdza, że cnota sama w sobie jest nagrodą, a człowiek cnotliwy nie potrzebuje wyróżnień i nagród. Wie, że na świecie wraz z cnotą wystepuje też zazdrość, jednak ta nie jest w stanie dorównać cnocie. Pieśń V („Pieśń o spustoszeniu Podola”). Autor rozpoczyna utwór od opisu sytuacji na Podolu. Zwraca się pezpośrednio do Polaków. Pokazuje ogrom strat po walkach z Tatarami. Zwraca uwagę na fakt wzięcia wielu Polaków w niewolę tatarską. W piątej zwrotce poeta podaje jedną z przyczyn takiego biegu wydarzeń – abdykację Henryka Walezego. Porównuje państwo do trzody bez pasterza. Zwraca uwagę na fakt, żeTurcy próbowali ingerować w sprawy polityczne naszgo państwa. Apeluje, by nie dać im ku temu powodów, by nie podsycać ich pewności siebie. Zaznacza, że losy walki, bitwy są otwarte do samego końca, niegdy nie wiadomo rzecież jak dana potyczka się zakończy, dlatego trzeba walczyć aż do samego konca. Namawia, by pomścić szkody wyrządzone przez wroga. Kochanowski proponuje pobranie opłaty [podatku] od ludzi zamożnych i przeznaczenie pieniędzy na zawodową armię. W ostatniej strofie Kochanowski mówi, że ma nadzieję, że przysłowie Polak mądry po szkodzie będzie w tym wypadku prawdziwy, a inne narody nie będą miały podstaw by mówić, że „Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi”.

Sok z żuka

Premiera tego kultowego filmu odbyła się dwudziestego dziewiątego marca tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego ósmego roku. Oryginalny tytuł brzmi „Beetle Juice „. Grały w nim same gwiazdy światowego kina takie jak Michael Keaton, Winona Ryder i inni. Film można zaliczyć do rożnych kategorii filmowych. Przede wszystkim jest to komedia która ma w sobie nutkę straszności oraz elementów fantastyczno nadprzyrodzonych. Początkowo poznajemy młode bezdzietne małżeństwo. W swoim posiadaniu mają wielki dom na który jest wielu kupców. W drodze do miasta mają wypadek. Niestety nie przeżyli upadku i jako duchy wracają do domu. Tam dowiadują się o swojej śmierci i o areszcie domowym na parę set lat. Niestety ich dom kupuje pewna zbzikowana rodzina i przewraca ich życie do góry nogami. Duchy zamykają się na strychu jednak nie mogą znieść swoich sublokatorów z wyjątkiem młodej dziewczyny która ich jedyna widzi. Aby pozbyć się jej rodziców próbują oni przeróżnych sztuczek, niestety na marne. Rodzina jest zafascynowana duchami. Wzywają oni wtedy Beetle Juice’a, bioegzorcystę który ma przepędzić nieznośną rodzinkę. Wtedy zabawa zaczyna się już na dobre.

Edward Nożycoręki

Jest to jeden z najbardziej znanych filmów Tima Burtona. Premiera tego wspaniałego filmu odbyła się szóstego grudnia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego roku. To już drugi film w którym wystąpiła Winona Ryder, tym razem jednak u boku Johnnego Deppa. Film jest naprawdę fascynujący. Opowiada o maszynie która stała się człowiekiem oraz o tym że ona też cierpi kocha. Edward jak tytuł wskazuje ma zamiast rąk nożyce. Stworzył go wspaniały naukowiec który jednak zmarł przed dokończeniem swego największego dzieła. Wtedy też Edward zostaje sam. W starej posiadłosci znajduje go dopiera sprzedawczyni kosmetyków. Lituje się ona nad biedakiem i zabiera go do domu. Tam Edward odkrywa swoje talenty. Umie tworzyć świetne rzeźby z krzewów i lodu, strzyże zarówno psy jak i kobiety, ma założyć salon fryzjerski. Niestety zakochał się w córce swej wybawicielki. Ta prosi go o przysługę. Wtedy też biedny Edward trafia w ręce prawa. Jego życie staje się pasmem nieszczęść. Jego ukochana Kim zrywa ze swym chłopakiem ten całą winę zrzuca na Edwarda. W końcu po wielu innych nieszczęściach nasz bohater wraca do domu. Kim wyznaje mu miłość jednak odchodzi na zawsze. Film zarówno kończy się i zaczyna gdy Kim jest już stara i opowiada wnuczce o Edwardzie.

Moda na Stachurę

Patrząc na to, co dzieje się wokół poezji Edwarda Stachury mam wrażenie, że robi się z niego na siłę jakiegoś guru, a prawdziwą twórczość redukuje do minimum. Te pielgrzymki do jego grobu, seanse spirytystyczne, by wywołać ducha Stachury, spotkania pseudo – literackie, na których zmanierowanym głosem odczytuje się utwory Mistrza, bez żadnej konstruktywnej dyskusji, bez analizowania jego warsztatu literackiego, bez tej iskry cechującej młodych ludzi by cos dogłębnie poznać .nic. i co smutne jest, największa wagę i najczęściej cytowane są utwory z jego ostatnich lat życia, te najbardziej zagmatwane, a czystą krystalicznie poezję z wcześniejszych lat zapomina się, zaniedbuje. Stachura jawi się, więc jako przewodnik do krainy śmierci, zapomnienia, jako poeta wyobcowany, odizolowany od świata i ludzi, a przecież na początku swojej twórczej drogi był tak blisko człowieka jak tylko można. Nie widząc twórczości Stachury, jako całości, łatwo można o płytka ocenę, o przyklejenie łatki „poeta – guru” i on, Stachura całe życie zmagał się z taka łatą. Pewnie mu uwierała.

Życie prywatne- rodzina

Mając dwadzieścia pięć lat William Blake w tysiąc siedemset osiemdziesiątym drugim roku poślubił córkę ogrodnika, Catherine Boucher która pochodziła z Londynu. Ojciec artysty był rozgoryczony tym związkiem i otwarcie się sprzeciwiał ślubowi, gdyż Catherine nie była w żaden sposób wykształcona, nie umiała nawet pisać ani czytać. Młode małżeństwo nie zraziło się jednak dezaprobatą ojca i stworzyło trwały i dobrany związek. Ojciec malarza nie żył już jednak długo i dwa lata po ślubie Williama i Catherine zmarł. Po tym zdarzeniu para przeniosła się do rodzinnego domu Williama Blake’a. Zamieszkali tam z młodszym bratem artysty, Robertem Blake. Po dwóch latach wspólnego mieszkania Robert ciężko zachorował i zmarł. William Blake przez całą chorobę brata troskliwie się nim opiekował ,a skutki jakie spowodowała choroba czyli śmierć były dla niego druzgoczącą tragedią,i strasznie przeżył to wewnętrznie. Po śmierci brata, William często widywał duchy, twierdził też że parę razy rozmawiał z bratem. Blake w kulturze