This is default featured slide 1 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 2 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 3 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 4 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 5 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

 

Książki

Jeśli należymy do osób, które określa się zaszczytnym mianem „chomików” i w swoim domu magazynujemy całe sterty do niczego niepotrzebnych nam rzeczy powinniśmy w końcu zmienić swoje postępowanie i zmienić zasady organizacji obowiązujące na naszym terytorium. Do rzeczy, do których magazynowania mamy szczególny zadatek należą bez wątpienia ubrania i książki. Ostatnie z nich najzwyczajniej w świecie szkoda jest wyrzucać, gdyż w gruncie rzeczy mogą się one komuś bardzo przydać. Dlatego też w miejscach takich jak księgarnie, czy antykwariaty często organizuje się akcje zwane skupami książek (skup książek Warszawa), podczas których możemy przehandlować swoje niechciane pozycje książkowe, a tym samym zrobić sobie miejsce w zapchanej wcześniej szafce, a nawet odzyskać pewną część pieniędzy. Na ogół zabiegi te dotyczą książek, które po prostu nam się nie podobają, które czytaliśmy już tyle razy, że zdecydowanie nie chcemy więcej, tzw. „książek na raz”, jak np. kryminały, w których raz rozwiązany wątek niczym nas później nie zaskoczy, czy po prostu nietrafiony prezent w postaci książki.

Książki dla wiedzy

image Zapaleni czytelnicy, tzw. „mole książkowe” na ogół czytają wszystko co tylko im wpadnie w ręce. Wizyty w księgarniach i bibliotekach są u nich na porządku dziennym. Jednak, osoby o takich upodobaniach nie zawsze mogą pozwolić sobie na zakup dużej ilości książek, zwłaszcza jeśli z racji wieku nie zarabia jeszcze własnych pieniędzy. Wiadomo, że większość z dzieł literackich nadaje się do jednorazowego przeczytania. Istnieją jednak pozycje książkowe, które warto byłoby mieć w swoich prywatnych zbiorach, zwłaszcza jeśli szczególnie przypadły nam one do gustu. Dla tego rodzaju osób istnieją miejsca zwane antykwariatami, w których można zakupić używane tanie książki, bądź znaleźć prawdziwe, nowe perełki. Kolejnym rozwiązaniem jest baczne prześledzenie aukcji internetowych, w których również można nabyć książkę za bezcen, bez względu na tematykę. Bazy internetowe są na tyle zróżnicowane, że znaleźć tutaj możemy zarówno kryminały, jak i romanse, książki młodzieżowe, poradniki, książki kucharskie, czy podręczniki.

Książki

image Osoby, które należą do tzw. zapalonych czytelników, czy moli książkowych potrafią zgromadzić w swoim domu prawdziwą bibliotekę. Jako, że „pochłaniają” oni niemal każdą książkę, w swoich zasobach mają również mniej chciane i lubiane pozycje. Jako, że z niepotrzebnymi książkami nie bardzo jest co zrobić zalegają one na półkach, w szafkach i w zasadzie tylko zbierają kurz. Podobny los spotyka niechciane i nietrafione prezenty książkowe, z których tak naprawdę nikt nie korzysta. Oczywiście, książkę wyrzucić jest trudno, zważywszy chociażby na to, że jest to rzecz o wiele cenniejsza niż stary zeszyt, czy notatnik. Dlatego właśnie idealną opcją dla osób, które niewątpliwie mają problem z nawałem niechcianych książek jest skup książek obejmujący dojazd do klienta ( skup książek dojazd do klienta). Jest to opcja na tyle dogodna, że w zasadzie nie musimy nawet ruszać się z domu, a jedynie przygotować to co chcemy sprzedać, bądź oddać. Odchodzi nam marnowanie czasu i pieniędzy na dojazd do księgarni, a dodatkowo otrzymujemy zadowalające wynagrodzenie za zwolnienie miejsca w naszym mieszkaniu.

Książki

Prawdziwi miłośnicy czytania książek- tych prawdziwych, papierowych, nie e-booków- pochłaniają jedną pozycję książkową za drugą. Do miejsc, w których czują się jak ryba w wodzie bez wątpienia należą wszelkiego rodzaju księgarnie, biblioteki, czy antykwariaty. Oczywiście, wszyscy oni gromadzą własny pokaźny zbiór książek we własnych domach, tworząc w nich prawdziwe, imponujące biblioteczki. Niestety, ceny nowych książek z księgarni bardzo często są zbyt wygórowane aby mogli oni pozwolić sobie na zakup wszystkich upragnionych pozycji. Na szczęście istnieją miejsca, takie jak różnego rodzaju antykwariaty, w których zakupić można książkę używaną za grosze. Również na szeroko pojętych targowiskach bardzo często widoczne są kosze wypełnione starymi książkami za bezcen, wśród których niekiedy znaleźć można prawdziwe perełki. Ciekawymi wydarzeniami są także prowadzone w księgarniach, czy antykwariatach skupy książek, na których można pozbyć się niechcianych książek i znaleźć i zakupić nowe. Skup książek jest zatem idealną opcją dla miłośników czytania, aby nieco wymienić swoje zasoby z innymi.

Książki a sen

Czytanie prawdziwych, książek coraz częściej wypierane jest przez e-booki, które niestety nie oddają klimatu, swoistego zapachu i dotyku prawdziwych papierowych książek. Każdy z nas w zasadzie ma swój własny gust literacki. Niektórzy lubią romanse, inni kryminały, jeszcze inni z zamiłowaniem zaczytują się w domowych poradnikach. Oczywiście, posiadanie książek w wersji papierowej wiąże się z roztaczaniem nad nimi szczególnej opieki. Wiadomo, że dbanie o książki zakłada także mycie rąk przed każdym czytaniem, unikanie jedzenia podczas przeglądania książek i odkładanie ich na ściśle określone miejsce. Na ogół książki dumnie spoczywają na półce, aczkolwiek znacznie bezpieczniej i bez porównania lepiej prezentują się z odpowiednim podparciem. Tę właśnie funkcję pełnią podpórki do książek, które odgrywają dużą rolę w nadaniu im reprezentacyjności. Dzięki nim dosłownie każdy zbiór literacki, czy to słowniki, czy książki religijne odnajdą swoje miejsce. Jest to również idealny pomysł na prezent dla każdego zapalonego czytelnika.

Literatura

image Niestety żyjemy w czasach, w których niestety sztuka czytania staje się coraz bardziej zamierzchła. Działa na nas tak wiele bodźców w postaci muzyki, świateł, obrazów, że w zasadzie zwykle czytanie książek wydaje nam się raczej mało atrakcyjne. Szczególnie niekorzystnie taka postać rzeczy działa na dzieci i młodzież, która nie rozwija swojej wyobraźni poprzez czytanie, głównie dlatego, że poprzez taki natłok informacji, mając wszystko podane na widelcu, nie pozostaje nam zbyt wiele do wyobrażenia. Antykwariat książki, księgarnie, biblioteki niestety nie są miejscami tłumnie odwiedzanymi przez złaknionych czytania książek młodych ludzi. Ich wizyta w tego rodzaju miejscu traktowana jest niemal jak wizyta w muzeum, a szkoda, gdyż można tam znaleźć liczne książki dla młodzieży, które tylko czekają aż ktoś się nimi zainteresuje. Niełatwo walczy się ze złymi nawykami, czy przyzwyczajeniami, niemniej jednak jeśli chcemy pozostać postrzegani jako osoby inteligentne i wykształcone powinniśmy „karmić się ” systematyczną lekturą.

Mały Książe

Do zestawienia „ciekawe książki ” bez wątpienia można zaliczyć cały szereg interesujących książkowych pozycji. Do jednej z nich bezapelacyjnie należy „Mały Książe „- dość istotna lektura obowiązkowa w polskim szkolnictwie. Nie jest to literatura łatwa, dlatego będąc w pewnym, mało dojrzałym wieku można jej po prostu nie docenić. W zasadzie piękno tej książki dostrzegamy często dopiero po latach, kiedy zyskujemy pewnego rodzaju zdolność do analizowania ludzkich zachowań, czy charakterów. Dzięki tego rodzaju ksiażkom człowiek budzi się z dziecinnego, beztroskiego otępienia, dlatego nie jest to dobra lektura dla osób, które boją się dorosnąć. Niemniej jednak ” Mały Książe ” to książka, którą każdy z nas powinien mieć w swojej biblioteczce. Czasami po prostu warto do niej powrócić, zastanowić się nad swoim życiem, postępowaniem i postawić się z powrotem w roli bezbronnego i pełnego nadziei oraz pasji dziecka. Pamiętajmy, aby burzyć zbyt szybko tej dziecięcej naiwności i pozwolić dzieciom dorosnąć w swoim tempie.

Książki

image Żyjemy w czasach, w których niestety niekażdy czyta ksiązki. Ten niechlubny problem pojawia się już na poziomie szkoły podstawowej, kiedy uczeń przeżywa prawdziwe męczarnie podczas zaliczania obowiązkowych lektur. Ty już na tym poziomie rodzi się swego rodzaju bunt przeciwko czytaniu książek, głównie dlatego że kojarzy nam się ono z przykrym obowiązkiem, a nie przyjemnością. Okazuje się zatem, że tzw. ” dobre książki „, które z założenia powinien przeczytać każdy w gruncie rzeczy nie są dobre dla wszystkich. Każdy z nas ma prawo do własnego zdania i własnych preferencji równiez na poziomie literatury. Oczywiście, nie oznacza to, że dzieci nie powinny czytać lektur, gdyż ich głównym przesłaniem jest wyrobienie wśród dzieci pewnego rodzaju gustu literackiego i własnego zdania. Aby uniknąć jednak ogólnego zniechęcenia dzieci do książek rodzice powinni zadbać o to by czytały one dodatkowo to co chcą i z czego czerpią przyjemność. Tylko taki zabieg będzie w stanie zaszczepić w nich miłość do pięknej sztuki czytania.

Wybór

Chcąc należycie zadbać o nasze książki koniecznie powinniśmy pomyśleć o podpórce do książek, dzięki której będą one prezentowały się zdecydowanie lepiej na półce. Oczywiście sztuka czytania prawdziwych, papierowych książek niestety wydaje się coraz bardziej zamierzchła. Mało kto potrafi dziś docenić prawdziwy druk książek, jego zapach, czy dotyk papieru między palcami podczas przerzucania stron. Niestety żyjemy w dobie komputerów, internetu i e-booków, dzięki którym dostęp do literatury wydaje się lepszy, jednak nie oddaje klimatu prawdziwej, papierowej książki. Niemniej jednak dla zapalonych czytelników, którzy posiadają własne biblioteczki, bądź pokaźne książkowe zbiory, podpórka do książek będzie idealnym wręcz prezentem. W wszelkiego rodzaju księgarniach bez większych problemów można nabyć interesujące przedmioty tego rodzaju o różnej kolorystyce i formie, dzięki czemu taki podarek będzie zdecydowanie oryginalny i dużej mierze praktyczny. Jeśli zatem szukamy odpowiedniego upominku dla mola ksiażkowego będzie to strzał w dziesiątkę.

Czytamy książki

image W dobie komputerów i Internetu, a tym samym e-booków i innych mobilnych wersji piśmiennictwa niestety odchodzi się od korzystania z tak zamierzchłych przedmiotów jakimi są książki. Oczywiście, mówi się, że korzystanie z tego rodzaju uwygodnień jest znacznie łatwiejsze, bardziej i szerzej dostępne, oraz wymaga poświęcenia mniejszej ilości czasu. Cóż, z takimi argumentami w zasadzie trudno polemizować, lecz w myśli prawdziwych, zapalonych czytelników nie ta to jak dobra książka, którą można dotknąć, powąchać i zagłębić się w metaforycznym tego słowa znaczeniu. Dlatego korzystamy w dalszym ciągu z bibliotek, antykwariatów i wszelkiego rodzaju księgarni, gdyż chcemy poczuć, że coś czytamy, poświęcamy temu czas i w jakiś sposób się w to angażujemy. Jest to zdecydowanie bardziej intensywne doświadczenie aniżeli ściągnięcie pliku na komputer. Zachęcajmy zatem młodzież i dzieci do czytania papierowych książek, które przy dobrym oświetleniu zarówno w mniejszym stopniu angażują wzrok, jak i rozwijają jak nic innego dziecięcą wyobraźnię.

Cleas Oldenburg

,,To, co mnie interesuje – powiada Oldenburg – to forma. Zawsze robię coś z otoczenia, w którym właśnie żyję”. W maju 1961 roku w sposób jednoznaczny wyraził to, co jest jego zdaniem sztuką -opowiedział się ,,za sztuką, która jest polityczno-erotyczno-mistyczna, która nie siedzi spokojnie na tyłku w muzeum”. Główne tematy, które interesują tego artystę, to ulice, sklepy, domy, przedstawiane przy zastosowaniu różnych charakterystycznych dla każdego tematu materiałów i technik pracy. Od roku 1965 tworzy „publiczne” pomniki. Oldenburga interesuje przede wszystkim codzienność. Świadczą o tym między innymi rozmaite „fragmenty” ciała ludzkiego – „torsy” z gipsu, odziane w koszule i krawaty powleczone barwną farbą emaliową, damskie nogi, a także przedmioty ze stołu w restauracji. „Tworzę moje dzieła z moich codziennych doświadczeń – powiada Oldenburg – które są dla mnie w najwyższym stopniu zaskakujące i niezwykłe … Życie jest zagadką, twórczość artystyczna jest zagadką”. Odmienne zupełnie rzeźby robił Robert Indiana, który jako malarz specjalizował się w kompozycjach z liter i cyfr. Występują one zresztą także w jego rzeźbach. Są to groteskowo potraktowane drewniane formy pionowe z kołami po bokach. Ich tytuły to Zig lub Księżyc. Ta ostatnia rzeźba posiada wyraźne aluzje do podróży kosmicznych.

Przedmiot w rzeźbach

image Przedmiot zaczyna występować w różnych kontekstach i służy do tego, aby widzowi uświadomić ogólne położenie zarówno estetyczne, jak i społeczne. Używa się go więc do wyrażania myśli, określania krytycznych postaw, prowokowania sytuacji, które może na pierwszy rzut oka wydają się absurdalne, po pewnym jednak czasie ujawniają ukryty głębszy sens i stają się w swej niedorzeczności coraz bardziej przekonujące. Powstają alegorie złożone z przedmiotów, ukazujące absurdalność całego współczesnego życia. Pojęcie rzeźby w pop-arcie uległo więc dalszym przemianom. Podobnie jak w nurcie Nouveau Réalisme czy neodadaizmu, pop-artyści tworzą kompozycje przestrzenne z przedmiotów, rozwijając ciągle zasadę assemblages. Świadczy o tym choćby twórczość Roberta Rauschenberga, uważanego za prekursora pop-artu. Jego dewizą było zapełnienie luki między życiem i sztuką. Początkowo wykorzystywał w swoich collages i assemblages płaskie formy i przedmioty – szyldy reklamowe, tablice rejestracyjne samochodów, znaki ostrzegawcze, potem także przedmioty pełnoplastyczne. Do swoich „obrazów kombinowanych” również wprowadzał przedmioty, części mebli. Jego zasada tworzenia dzieł plastycznych odpowiada sformułowaniu Johna Cage’a, który mówił: „usiłuję zobaczyć, jak to, co czytam lub przeżywam, zachowuje się w innym kontekście i potem znów, jak się zachowuje w codziennym życiu.

Technika ciesielska

Odmienny charakter i wyraz mają wykonane techniką ciesielską drewniane rzeźby Jerzego Beresia. Również i dla tego artysty punktem wyjścia nie była wielkomiejska cywilizacja. Inspirował go natomiast prymitywizm prehistorycznych słowiańskich narzędzi i przedmiotów, którym Bereś w przekorny sposób odbiera wartość użytkową, przekształcając je w „zwidy” lub dziwne groteskowe „pojazdy”, z wyraźnymi czasem aluzjami erotycznymi. Bereś jest także autorem licznych happeningów i akcji, w których obok ciała samego artysty istotną rolę odgrywają przedmioty-rzeźby. Niewątpliwie bardziej bliska zagadnieniom pop-artu i neodadaizmu jest twórczość żony Beresia, Marii Pinińskiej-Beresiowej. Z Nouveau Réalisme łączy się ściśle pop-art, zwany też pop-realizmem, kierunek, który zaczął się w roku 1956 w Anglii. Jednym z najwcześniejszych przykładów jest collage Richarda Hamiltona, pod nazwą Co właściwie sprawia, że dzisiejsze mieszkania są tak odmienne. Hamilton ukazał tu dwoje młodych ludzi-manekinów, o urodzie z czasopism ilustrowanych czy reklam, w banalnie idealnym, nowoczesnym wnętrzu pełnym luksusowych przedmiotów – fetyszy społecznych. Sztuka pop to przede wszystkim sztuka przedmiotu wykluczająca rzeźbę w tradycyjnym rozumieniu. Ten triumf rzeczy zaznacza się na każdym miejscu.

Daniel Spoerri

image Daniel Spoerri jest przede wszystkim znany jako autor „obrazów-pułapek”. I znów mamy przykład całkowitego odejścia od koncepcji kreatywnych na rzecz wykorzystywania różnych gotowych przedmiotów i sytuacji; artysta winien się stać pomocnikiem przypadku. „Nie przykładam żadnej wagi do indywidualnego i twórczego wykonania”198 – powiada Spoerri, który nie chce, aby jego obrazy-pułapki traktowano jako dzieła sztuki. Według niego, są one informacją, prowokacją, wskazówką dla oka. Po prostu wizualną lekcją zwracania uwagi na zwyczajne sytuacje i obrazy codziennego życia, przeważnie przez nas nie zauważane. Chodzi o nieznane punkty, w których krzyżują się ludzkie czynności czy mówiąc innymi słowami, o formalny i ekspresyjny efekt przypadku zarejestrowanego w danym momencie. Z przedstawicielami Nouveau Réalisme związany jest również od 1960 roku César. Wykonał wówczas pierwszą swoją Kompresję – „pakiet” ze sprasowanych karoserii samochodowych, kubiczną masę blachy, równocześnie jednak dającą możnośćzidentyfikowania istniejących przedtem form i kolorów. Mamy tu zatem do czynienia z pomysłem ukazania konkretnej rzeczywistości, tyle że przeobrażonej działaniem artysty i zagęszczonej w zwarty kształt sześcianu. W tych „pakietach” z odpadów artysta odróżniał tak zwane „kompresje kierowane”, w których sterował procesem zgniatania.

Sztuka Armana

Sztuka Armana pokazuje nam w szczególny sposób to, co jesteśmy w stanie zobaczyć w zwykłej codzienności naszej egzystencji, w każdym użytkowym przedmiocie. Swoją twórczością chce, podobnie jak wszyscy przedstawiciele Nouveau Réalisme, uzyskać nową równowagę między rzeczywistością a możliwościami, jakie stwarza sztuka kryjąca w sobie każdą rzeczywistość. Przedmiot bowiem, mimo że pokazany z taką dokładnością i w takim przybliżeniu, nie oddziałuje i.ik samo jak w rzeczywistości – jest potraktowany dosłownie i równocześnie zmieniony, wyobcowany, ujęty jakby groteskowo, rzec by można ośmieszony. Staje się zabawą i igraszką dla twórcy i dla odbiorcy jego dzieła. Tak czy inaczej, zarówno w Nouveau Réalismei w pop-arcie nastąpiło większe niż kiedykolwiek zbliżenie sztuki i i/oczywistości. „Ręcznie wykonywane przedmioty – zdaniem Armana – miały kiedyś indywidualność, szczególny fluid, który polegał na drobnych różnicach. Z wejściem w epokę przemysłową zaczęliśmy wytwarzać innego rodzaju przedmioty, produkty. Te produkty seryjne całkowicie zatraciły charakter „domowego zwierzęcia”, ową właściwość jedynych w swoim rodzaju albo prawie jedynych przedmiotów w małych seriach, z małymi błędami, aby uzyskać inną, dziś dla nas fundamentalną właściwość, że są rozrastaniem się nas samych.

Yves Klein

image Nie ulega wątpliwości, że w całym ruchu Nouveau Réalisme postacią najwybitniejszą był Yves Klein, przedwcześnie zmarły w roku 1962. Oddziałał on na całą generację artystów szczególnie aktywnych w latach sześćdziesiątych, między innymi na członków ugrupowania Zero. W okresie swoich monochromatycznych obrazów błękitnych tworzył także rzeźby z gąbek nasyconych błękitną farbą, które montował potem na podstawach. Obok tego rodzaju rzeźb „pełnoplastycznych”, Klein wykonywał reliefy również z błękitnych kawałków gąbki. Z uwagi jednak na interesującą nas problematykę rzeźbiarską, należy przede wszystkim omówić działalność Tinguely’ego, Armana i Spoerriego. Wszyscy trzej interesują się szczególnym rodzajem sztuki przedmiotu w połączeniu z mechanizacją. Jean Tinguely początkowo związany był ze środowiskiem artystycznym Bazylei, potem Paryża. Jego pierwsze kompozycje przestrzenne powstawać zaczęły w 1947 roku – chodziło w nich o ruch ażurowych form z drutu, które obracając się wokół własnej osi tworzyły odmaterializowaną formę optyczną, tak zwaną bryłę potencjalną. Były to więc „rzeźby odmaterializowane przez szybkość”. Następnie Tinguely zaczął tworzyć, oparte na tej samej zasadzie, różne „metamechaniczne” rzeźby czy „metamatyczne” przedmioty, stanowiące zmechanizowaną parodię sztuki gestu. Artysta z przeróżnych elementów z blachy oraz z drutu konstruuje coraz bardziej złożone, wymyślne, a równocześnie groteskowe mechanizmy, które nie tylko się poruszają, ale także wykonują pewne przewidziane z góry czynności. Tinguely wykorzystuje też działanie przypadku, który jednakże jest uprzednio zaprogramowany.

Minimal art

image Rzeźba związana z nurtem mmimal-artu jest pokrewna koncepcjom op-artu – sztuki optycznej, choć ta głównie bazuje na malarstwie i twórczości malarstwu podobnej. Op-art wchodzi zresztą w zakres wizualizmu, który jest pojęciem szerszym. Stąd też można mówić różnych dziełach o charakterze przestrzennym, gdzie głównym tworzywem jest światło; i tak na przykład Dan Flavin jest autorem sztucznej przeszkody, bariery z błękitno-czerwonego, fluoryzującego światła. Światło neonowe stworzyło w ciemnym wnętrzu wyrazistą plastycznie „barierę”, fluoryzujący „mur”. Flavin – który /resztą swoich kompozycji „neonowych” nie uważał za rzeźbę – dokonał w ten sposób niejako materializacji światła, posługując się nim tak jak inni artyści posługują się formami geometrycznymi czy stereometrycznymi. Problem światła jako tworzywa plastycznego odegrał bardzo istotną rolę w twórczości niektórych członków ugrupowania Zero, które w roku 1958 założyli Otto Piene, Heinz Mack, Günther Uecker. Początkowo związana ze środowiskiem düsseldorfskim, grupa Zero zyskała później znaczenie międzynarodowe, obejmując również takie ośrodki jak Paryż, Mediolan czy Amsterdam. Z grupą związani byli między innymi Lucio Fontapa, Yves Klein, Almir da Silva Mavignier, Jean linguely, Arman, Pol Bury, Daniel Spoerri, Piero Manzoni, Piero Dorazio, Jésus Raphael Soto, Manfred Kage. Zerowcy urządzali liczne wystawy, między innymi w Brukseli, Krefeld, Hadze, Londynie, Kassel, Nowym Jorku, Hanowerze. Była to grupa artystów, którzy poświęcili się tworzeniu „przedmiotów „form” ze światła i ruchu.

Zerowcy

Zerowcy interesowali się sztuką w aspekcie środowiska i przy zastosowaniu sił elementarnych, głównie światła, w wielkich, rozległych przestrzeniach. Piene jeden z najbardziej aktywnych przedstawicieli grupy Zero wyraźnie powiada: „osiągam rozległe przestrzenie, posługując się jako środkiem artykułowanym światłem”. Uogólniając można powiedzieć, że była to sztuka kinetyczna i technologiczna zarazem. Jeśli idzie o interesujące nas zagadnienia należy przede wszystkim wymienić numer 2 i 3 czasopisma „Zero”, gdzie uwaga wydawców skupiła się na problemie wibracji i ruchu oraz na całej najbardziej może uniwersalnie pojętej problematyce grupy – obejmującej totalnie otoczenie człowieka i ową zasadniczą trójjedność: natura-człowiek-technika,tak charakterystyczną dla naszej współczesności. Piene zaczął w roku 1958 od reliefów świetlnych, stanowiących rozwinięcie wcześniejszych obrazów rastrowych, potem specjalizował się w różnych odmianach tak zwanego baletu świetlnego, stosując specjalne projektory. Dla zachodnioniemieckiego artysty „wartość światła może być: wartością dającą jasność, wartością wytwarzającą energię, wartością stwarzającą ruch.

Rzeźba wg Bladena

image Zdaniem amerykańskiego rzeźbiarza minimalisty Ronalda Blade- na, rzeźba winna być jak najbardziej zwykłym, naturalnym zjawiskiem, formą, do której można się zwyczajnie zbliżyć, aby doznawać wzruszeń, ulegać podnietom. Zgodnie z takimi założeniami, Bladen projektuje proste monumentalne bloki, nachylone graniastosłupy, które jego zdaniem winny być wykonane z metalu. Do minimalistów zaliczyć także należy Amerykanina Roberta Morrisa. Jedna z jego prac, także bez tytułu, przedstawia na przykład potężny, pomalowany na szaro pierścień z drewna. Zdaniem twórcy, tego rodzaju rzeźba jest szczególnym „przedmiotem”, który „przy specyficznych stosunkach przestrzennych danego materiału, danej formy, wielkości, uporządkowania, rodzaju powiązania etc., ukazuje swoją własną niezależność i precyzję”190. Inny Amerykanin, Carl Andre, w swojej kompozycji Lock Series ograniczył się do ułożenia na podłodze sali wystawowej 36 płyt stalowych, o wymiarach 100×100 cm, zaś artysta z Południowej Afryki, Isaac Witkin, który zresztą też był asystentem Moore’a, tworzy syntetyczne, lapidarne elementy z lśniącej blachy, działające swoją wielkością, rygorystycznie precyzyjnym wykonawstwem; wszystko jest w nich do końca przemyślane i doprowadzone do maksymalnej koncentracji, stanowi znak, symbol nowoczesnej technicyzacji.

Schöffer

Poczynając od roku 1957 konstruował swoje dzieła plastyczne z prętów, krążków, wiatraczków stalowych, na które rzucone było światło z projektora, uprzednio przepuszczone przez układy stale zmieniających się płytek niebieskich, czerwonych ¡żółtych. Uzyskiwane w ten sposób efekty ruchu barwnych form widz oglądał na zainstalowanym ekranie z pleksiglasu. Oprócz tego każdorazowej projekcji towarzyszyły odpowiednie efekty akustyczne. Pomysły Schóffera znalazły zastosowanie w realizacjach teatralnych i baletowych, a także przy aranżowaniu wielkich wnętrz. Zagadnienie kinetyzmu ściśle łączy się ze sztuką cybernetyczną. Wśród przykładów rzeźby cybernetycznej wymienić można między innymi prace Wen Ying Tsai, składające się z metalowych form, umocowanych na pionowych wibrujących prętach, rzeźby Jamesa Seawrighta, skonstruowane z metalu, plastyku i części elektronicznych, prace Franka Maliny oraz mobile Edwarda Ihnatowicza. Natomiast Agam tworzył cybernetyczne kompozycje w charakterze environment, na przykład environment zatytułowane Niech będzie światło, zorganizowane w roku 1967 w paryskim Musée National d’Art Moderne. Wreszcie, należałoby poświęcić kilka słów różnym „robotom”, których autorami są między innymi Nam June Paik, John Billingsley czy też Bruce Lacey. Rosa Bosom™9, skonstruowana przez Laceya w 1965 roku z części elektronicznych, aluminium, baterii, silników itd., uczestniczyła wraz z żywymi aktorami w spektaklu Trzej muszkieterowie, w 1966 roku w Arts Theatre.

Pomysł i koncepcja

Liczy się pomysł i koncepcja; ona przede wszystkim decyduje o jakości artystycznej. Przykładem może być rzeźba Philipa Kinga na Wystawie Światowej w Osace w roku 1970 – przestrzenna kompozycja precyzyjnie wykonana z płyt i taśm stalowych. W Polsce trudno by było mówić o wyraźnie skrystalizowanych koncepcjach minimalistycznych. Jednakże pewne próby w tym kierunku, czynione mniej lub bardziej świadomie, można dostrzec zarówno w nurcie neokonstruktywistycznym, jak i w niektórych rzeż- bach wywodzących się z abstrakcji organicznej. Neokonstruktywizm w rzeźbie polskiej był z kolei bliski różnym formom przemysłowym oraz postawie wizualistyczno-kinetycznej. Poprzez swą purystyczną lapidarność zbliżają się już do dzieł minimal-artu wkomponowane w przestrzeń architektoniczną stalowe rzeźby Krystiana Jarnuszkiewicza. Również nowsze rzeźby Magdaleny Więcek, używającej pod koniec lat sześćdziesiątych często stali i mosiądzu, stanowią jakby wypadkową tradycji wywodzącej się od Brancusiego oraz minimal-artu. W tym miejscu należałoby wspomnieć również o pracach rzeźbiarskich Jana Berdyszaka. Tak by się przynajmniej na pierwszy rzut oka zdawało. Poznańskiego artystę interesują przede wszystkim zagadnienia przestrzenne, relacje zachodzące między przestrzenią, jaką tworzy i określa dzieło, a przestrzenią otaczającą.

Calder

image W kompozycjach swoich zrazu nawiązywał do tradycji konstruktywizmu i abstrakcji geometrycznej, potem zaczęły dominować elementy abstrakcji organicznej, a równocześnie romantyzmu, fantastyki l magii. Czasem dochodził do głosu nieco przewrotny humor, jak na przykład w tworzonych od roku 1942 mobilach z cyklu Konstelacje to przestrzenne kompozycje z kul, owalnych wahadeł, gongów i niespodziewanie uderzających w nie młotów. Mobile najczęściej są polne liryzmu, natomiast w sabilach przeważają formy agresywne; mysta często podkreśla to jeszcze przez dobór kolorów – jasnych w mobilach, czarnego w sabilach. We wszystkich tych rzeźbach widoczne są wyraźnie powiązania z twórczością surrealistów-zarówno w niezwykłym, specyficznym nastroju, jaki wywołują zawieszone w przestrzeni formy, jak i w udziwnionej figuratywności ruchomych lub nieruchomych stworów, fantastycznych, tajemniczych postaci ludzkich lub zwierzęcych. Calder bowiem, podobnie jak Arp, w swojej twórczości rzeźbiarskiej szukał relacji między surrealizmem a sztuką abstrakcyjną. Na szeroką skalę eksperymenty w zakresie rzeźby kinetycznej podjęto po drugiej wojnie światowej. Tuż po roku 1945 przejściowo zainteresował się tym problemem Lynn Chadwick, który swoją twórczość rzeźbiarską zaczął od mobilów wzorowanych na Calderze. Na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych Robert Muller wprowadzał czasami w swoich rzeźbach z żelaza elementy ruchome.

Pieśń IX

Pieśń IX [Chcemy sobie być radzi?] – pierwszoosobowy podmiot utożsamiany zachęca do ucztowania i cieszenia się z życia, bo niewiadomo, co człowieka spotka za chwilę. Nawiąznie do filozofii epikureizmu i hasła „Carpe Diem”. Kochanowski uważa, że nie ma sensu martwić się przesadnie o przyszłość, bo tylko Bóg wie, co może przynieść nowy dzień, a ludzie nhie mają na to wpływu, Zwraca uwagę na to, by cieszyć tym, co się ma, ale też bacznie i z rozwagą tym zarządzać. Człowiek nie może ogarnąć rozumem otaczającego go świata i tego, co się w okół niego dzieje. Wystarczy jednak, że zdaje sobie sprawę z tego, że Bóg kieruje naszym życiem. Receptą na udane życie jest postawa stoicka. Odwołuje się autor do cnoty jako wystarczającego czynnika do udanego życia. Gdy nadejdzie nagłe szczęście, ludzie nie powinni popadać w skrajne oznaki radości, powinni zachować spokój. Postawa ta jest oparta na eklektyzmie filozoficznym, łączy w sobie raość życia i spokój, harmonię.

William Blake w kulturze współczesnej- film i muzyka

Obraz Williama Blake’a pod tytułem „Wielki czerwony smok i niewiasta obleczona w słońce” był natchnieniem do stworzenia fenomenalnego filmu Thomasa Harrisa „Czerwony smok” w którym w rolę Hannibala Lecter psychologa i seryjnego zabójcy wcielił się genialny aktor Sir Philip Anthony Hopkins który pomaga rozgryźć innego seryjnego zabójce który, chory psychicznie, twierdzi że jest opętany przez Wielkiego czerwonego smoka. Jako postać William Blake pojawia się w filmie „Truposz” reżyserii Jamesa Jarmusch’a w którym Blake pojawia się w nowym wcieleniu. Bruce Dickinson wokalista zespołu Iron Maiden nagrał swój solowy album pod tytułem „The Chemical Wedding ” wydana w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym szóstym roku. Szata graficzna jak i muzyka jest inspirowana twórczością blake’a. Pisarz Orson Scott Card, umieścił artystę w jednej ze swoich książek. Książka owa nosi tytuł „Opowieści o Alvinie Stwórcy” . Norweski zespól Ulver zaś stworzył płytę zatytułowaną „Themes from William Blake’s The Marriage of Heaven and Hell”.

„Anioły dobra i zła”-obraz kontrastów

Ten kontrastowy obraz powstał w latach około tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt trzy – tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt cztery. Przedstawia jednego mężczyznę w akcie z nogą w kajdanach próbującego odlecieć (prawdopodobnie to jest anioł zła) a za nim wielkie płomienie, a z drugiej strony drugiego mężczyznę w akcie trzymającego nagie dziecko na tle jasnego morskiego pejzażu( to prawdopodobnie anioł dobra. Mężczyzna trzymający dziecko wydaje się je ratować przed drugim aniołem. Zły anioł jest w pozie jakby robił „jaskółkę” ,jego oczy są puste w przeciwieństwie do oczu anioła dobra. Ciało anioła zła jest też ostrzej cieniowane, czasem wydaje się nawet brudne, w przeciwieństwie do jasnych ciał anioła dobra i małego chłopca. Widzimy tu bezradność zła wobec dobra. Obraz kolorystycznie jest podzielony na pól. Ta „zła połowa” jest w odcieniach ciepłych a barwy są lekko brudne, ta „dobra połowa” zaś jest jasna czysta lekko cieniowana. Obraz jet pełen kontrastów tak jak osobowość i życie jego twórcy.

Tren IV i V

Tren IV – Kochanowski nazywa śmierć okrutną. Zarzuca jej, że „zgwałciła oczy”, przez to, że musiał patrzeć na śmierć własnego dziecka. Urszulkę porównuje do niedojrzałego owocu przywiazanego do drzewa. Śmierć byłaby dla ojca tak samo okrutna w każdym momencie życia dziecka. Jego ból jest tak ogromny, że już nie mógłby być wiekszy. Poeta ma pretensje do Boga, o to, że nie pozwolił Urszuli żyć. Ma pewność, że gdyby dziecko żyło przyniosłoby mu wielką radość i szczęście. On sam mógłby zakończyć swoje życie. Poeta mówi, że nie dziwi Niobe, która patrząc na śmierć swoich dzieci skamieniała. Tren V. W tym utworze Urszulka jest porównana do drzewa oliwkowego. Poeta orównuje jej śmierć do ścięcia małego drzewka. Tren został oparty na orównaniu homeryckim. Kochanowski wyrzuca śmierci jej okrucieństwo nazywając ją „złą Persefoną”. Symbolem śmierci staje się ogrodnik ścinający małe oliwkowe drzewko. Tren zakończony pytaniem do śmierci.

Harry i jego rodzina.

Harry już po 2 letniej nauce zdążył się przyzwyczaić do bycia czarodziejem i godzenia tego z życiem w świecie niewtajemniczonych jugoli. Harry na początku trzeciej części, która nazywa się „Harry Potter i Więzień Azkabanu” jak zwykle na początku książki czyli w okresie letnim Harry spędza wakacje w rodzinie Dursleyów. Dursleyowie nienawidzą Harryego tak samo jak on ich ale los połączył ich jako jedynych krewnych. W tej części jednak Harry odkrywa, że nie są to jego jedyni krewni co wprawia chłopca w stan zachwytu. Harry jeszcze przed przyjazdem do szkoły otrzymuje listy od przyjaciół, w których dostaje swój pierwszy prezent urodzinowy w życiu. Harry dowiaduje się o zbiegnięciu z więzienia mordercy kilkunastu osób, których zabił kilkanaście lat temu. W domu Dursleyów przebywa także ciotka Marge, która przez swój niewyparzony język naraża się gniewowi Harryego, który rzuca na nią czar a ona sama wylatuje z domu jak balon przez jedno z okien. Harry ucieka z domu i ląduje pod kołami magicznego autobus, który wiezie go na ulice czarodziejów. Tam spotyka swoich przyjaciół, Rona i Hermione. Razem udają się na dworzec z którego odjeżdżają do szkoły magii. W pociągu jednak spotykają się po raz pierwszy z strażnikami Azkabanu, którymi są de mentorzy. Jeden z nich o mało co nie zabił by Harryego gdyby nie jeden z nauczcieli Remusem Lupinem, który ratuje Harryego przed pocałunkiem de mentora.

Tren VII i VII

Tren VII – Kochanowski zwraca się do ubrań zmarłej córki. Następnie mówi, że ich widok sprawia mu ból, tym bardziej, że wie, że jego córka nigdy już ich nie założy. Nie ma już nadziei na poprawę losu, czuje się skrzywdzony, przeżywa załamanie. Porównuje śmierć do snu żelaznego i nieprzespanego. Opisuje ubrania córki, mówi, że nie do takiego łóża – trumny – miała ją doprowadzic matka. Rodzice chciali wychować swoją córkę, mieli nazieję, że wyjdzie za mąż. Poeta mówi, że do trumny dostała tylko jedną sukieneczkę zamiast obiecywanego posagu. Wszystkie plany i nadzieje rodziców związane z córką zostały złożone do trumny wraz z ciałem Urszulki. Tren VIII – Kochanowski zwraca sie bezpośrednio do córki. Mówi o pustce po jej odejściu, która jest zauważalna pomimo tego, że w domu jest dużo ludzi. Urszulkę opisuje jako dziecko wesołe i bardzo żywe, wszędzie było jej pełno. Pomagała rodzicom w chwilach smutku. Kochanowski tęskni za dziecięcą czułością córki. Teraz po jej śmierci, w domu jest cicho, wszyscy są smutni. Każde miejsce i każda rzecz przypomina o Urszuli i pomnaża żal i gorycz. Jednoczesnie nie ma na świeci nic, co ten smutek mogłoby złagodzić i ukoić.

Treny Kochanowskiego n tle tradycji literatury funeralnej

Tren jest gatunkiem funeralnym, czyli żałobnym, pogrzebowym, mającym bardzo długą tradycję, która sięga antyku. Wierszem takim posługiwali się już twórcy biblijni, (np: „Lamentacje” Jeremiasza), Cyceron, Heraklit czy Symonides (przywoływani przez Kochanowskiego). Tradycyjnie tren był jednym utworem oświęcanym osobie dorosłej zmarłej, znanej i zasłużonej. Kochanowski odchodzi od tej tradycji. Poświęca swoje wiersze dziecku, osobie prywatnej. Tradycyjny tren, to zwykle jeden utwórzawierający charakterystyczne części. Pierwsza z nich – laudatio – to wychwlenie cnót zmarłego. Druga – comrolatio – to opłakiwanie, ujawnianie wielkości poniesionej straty zakończone dramatyczną demonstracją żalu. Trzecia – consolatio – próba pocieszenia i ostatnia – exoratio – napomnienie, nawołanie do miarkowania się w bólu i żalu. Tradycyjny tren zawierał takie napomnienie wypowiadane przez osobę conajmniej równą żłującemu. Również tę zasadę złamał Kochanowski, po raz pierwszy w literaturze pojawił się nie jeden wiersz, lecz cały cykl bardzo logicznie ułozonych 19 trenów, które jako całość zaierają wszystkie elementy wewnętrze tradycyjnego trenu. W Dedykacji Kochanowski poswięca cykl trenów Orszuli, swojej córce. Podkreśla swój żal, stawia ją w bardzo dobrym świetle, idealizuje ją.O sobie mówi „niefortunny ojciec”. Kończy dedykację wykrzyknieniem wyrażającym żal po śmierci dziecka.

Jeździec bez głowy

Jest to jeden z najbardziej baśniowych filmów naszego wspaniałego reżysera. Premiera światowa odbyła się siedemnastego listopada tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego dziewiątego roku. W filmie tym występuje jeden z ulubionych aktorów Burotna Johnny Depp z którym wielokrotnie współpracuje. W filmie tym styka się świat baśni ze światem racjonalnym. Młody Ichabod Crane chce dowieść że przestępstwa da się rozwiązać za pomocą rozumu. Zostaje więc zesłany do małego holenderskiego miasteczka gdzie w niewyjaśnionych okolicznościach giną ludzie. Plotka głosi że sprawcą jest Jeździec bez głowy którego gra wspaniały aktor Christopher Walken. Icabod poznaje tam miłość swego życia Katrine którą gra Christina Ricci. Sprawcą owych morderstwa jest naprawdę Jeździec jednak nie on wybiera ofiary. Prawdziwą ofiara jest macocha Katriny która okazała się przebiegłą czarownicą. Przez cały film we śnie Icaboda dręczą wspomnienia z dzieciństwa. Widzi on swoją matkę, słodką czarodziejkę którą jego ojciec gorliwy katolik torturował i zabił.

Edward Stachura

Edward Stachura urodził się we Francji 18 sierpnia 1937 roku. Zmarł młodo, w wieku 42 lat, w Warszawie. Dzieciństwo spędzone we Francji wywarło wpływ na jego specyficzny styl wierszy i piosenek. Miał 11 lat, gdy rodzice postanowili wrócić do Polski. Edward uczył się w Szkole Podstawowej w Aleksandrowie Kujawskim, a maturę zdawał w gdyńskim Liceum Ogólnokształcącym w 1956 roku. Studiował romanistykę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a potem na Uniwersytecie Warszawskim. Literaturę studiował na meksykańskim UNAM, gdzie przebywał na stypendium studenckim. Ogólnie, dużo podróżował: Bliski Wschód, Jugosławia, USA, Kanada, Meksyk, Francja, Szwajcaria i Norwegia. Ożenił się z pisarka Zytą Anną Bartkowską, z która się rozwiódł w 1972 roku. Publikował od 20 roku życia wiersze, piosenki, prozę, krótkie formy literackie. Popełnił samobójstwo w 1979 roku, w domu, w Warszawie. Wcześniej próbował rzucić się pod pociąg, w wyniku tego stracił palce w prawej dłoni, lecz przeżył. Leczył się z psychozy o charakterze depresyjno – maniakalnym.

Biedota

Przedstawiciele: mieszkańcy Powiśla, Wysocki, Węgiełek, Studenci. Biedota to grupa, dla której przeznaczono specjalną dzielnicę w Warszawie. Na Powiślu domy są brudne, zaniedbane, meble popsute, wszędzie widoczne są oznaki biedy, a wręcz ubóstwa. Wokulski o Warszawie w trakcie wizyty na owiślu mówi: „Oto miniatura kraju – myślał – w którym wszystko dąży do upodlenia i wytępienia rasy. Jedni giną z głodu, drudzy z rozpusty”. Biedota jest grupą nie mającą perspektyw, liczącą przede wszystkim na pomoc ze strony bogatszych, przez co ludzie biedni stają się próżniakami. Rodziny są zazwyczaj wielodzietne, co jeszcze zwieksza problem braku żywności, a dzieci umierają z niedożywienia. Jedna osoba nie jest w stanie pomóc wszystkim biednym ludzim i chociaż Wokulski zdaje sobie z tego sprawę, nie zwalnia się z obowiązku pomocy ubogim – pomaga Marii i Węgiełkowi, Wysockim. Nie jest to jednak „głupia pomoc”, Wokulski nie daje im jednorazow pieniędzy na żywność, ale pomaga im wyjśc na prostą, znaleźć pracę, rozpocząć uczciwe życie w dostatku. To Prus uważa za lepsze rozwiązanie od rozdawania pieniędzy, ponieważ daje szanse na wyjście z biedy, a nie tylko na jednorazową i krótkotrwałą poprawę warunków życia.

Szaleństwo- widzenie duchów

Williama Blake’a zalicza się do grona tak zwanych poetów wyklętych ze względu na swoje szaleństwo. Objawiało się ono tym że mianowicie ten doskonały poeta rytownik a przede wszystkim malarz twierdził że widuje duchy. Uwieczniał je nawet na swych rysunkach. Twierdził że niektóre duchy odwiedzały go nawet po kilka razy tak jak duch jego brata Roberta. Przy tym był niesamowicie wierzący, większość jego rytów jest o tematyce religijnej. Tworzył je nawet na łożu śmierci. Wracając do jego szaleństwa to ogłaszał że jego brat Robert Blake wyjaśnił mu całkowicie metodę druku iluminowanego ( czcionka i obrazek na jednej płycie miedzianej). Prawdopodobnie widzenie duchów i rozmowy z nimi spowodował wstrząs psychiczny stworzony śmiercią ukochanego brata którym William się zajmował w czasie choroby. Jego widzenia były źle odbierane przez współczesne mu społeczeństwo, przez które uznawany był za dziwaka i szaleńca. W istocie ta choroba sprzyjała jego twórczości gdyż nabrała tajemniczości i mistycyzmu.

Jeszcze o poezji Stachury

O prozie Edwarda Stachury mało się mówi, choć nagradzana wielokrotnie. Bardziej jest znany ze swoich piosenek, które za życia sam wykonywał, przygrywając na gitarze na wielu spotkaniach autorskich. ” Ruszaj się Bruno, idziemy na piwo” czy ” Biała lokomotywa” to sztandarowe wykonania podczas każdej Stachuriady. Poezja Stachury to często poetycka opowieść o człowieku i jego wyobcowaniu. Tak się czuł sam autor i o tym najczęściej pisał. A także o śmierci. Recytował i śpiewał swoje wiersze niejako „w drodze”. Tomiki jego wierszy nadal są wydawane i świetnie się sprzedają. Osoba poety, tak ciekawa, charakterystyczna wzbudza do dziś wiele kontrowersji, a jego tragiczna śmierć (samobójstwo) postawiła niejako kropkę nad i. „Dla wszystkich starczy miejscaPod wielkim dachem nieba” pisał Stachura. Był wielkim orędownikiem braterstwa ludzi na całym świecie. Jednocześnie zdawał sobie sprawę ze swojej niepraktyczności, bezradności, zawieszenia między życiem a śmiercią, o czym często pisał w wierszach „Na krawędzi ja tu stoję, Gdy poruszę się, to po mnie.”

Praca i nauka- jak się uczył i tworzył

Ten wspaniały malarz epoki romantyzmu za swojego życia rzadko miał wsparcie jakichkolwiek mecenasów. Żył w nędzy i często brakowało mu środków do dalszej pracy. Utrzymywał siebie i swą rodzinę głównie z rytownictwa. Swoje talenty plastyczne ujawniał już wcześnie gdyż od lat dziecięcych. Jego ojciec był zamożny ( trudził się kupiectwem ) i gdy młody William skończył dziesięć lat wysłał go do szkoły rysunku Henriego Parsa. Po ukończeniu zaś czternastego roku życia młody Blake zaczął kształcić swe umiejętności plastyczne w pracowni Jamesa Basiera, gdzie wyuczył się między innymi rytowania. W 1788 roku rozpoczął prace nad nową technika „druku iluminowanego”, polegającą na tworzeniu jednej kompozycji ze słów i obrazów rytowanych na miedzianych płytkach. Wydał w tej technice dwa tomiki swojej poezji. Pierwszy pod tytułem ” Pieśni niewinności” ,a po upływie pięciu lat tomik zatytułowany „Pieśni doświadczenia”.Od lat młodzieńczych fascynowała go sztuka gotycka co jeszcze bardziej podsycało jego „romantyczność”.

O Ewelinie

W utworze znajdujemy dowody na to, że Prezesowa niestety ma racje co do Eweliny. Janocka zdradza Barona Dalskiego jeszcze przed ślubem, co po ślubie również nie ulega zmianie. Baron Dalski jednak po przyłapaniu żony na zdradzie ze Starskim żąda od niej kategorycznie rozwodu. Sama przyznaje, że nie kocha barona.
Fragment drugi to rozmyślania Wokulskiego o Izabeli, który jest zawiedziony zdradą ukochanej. Stwierdza, że mógł uniknąć rozczarowania, bo panna Izabela zachowywała się jak typowa arystokratka, że było do przewidzenia jak to wszystko się potoczy. Mówi, że Łęcka jest płytka emocjonalnie, o czym mają świadczyć prowadzone ze Stanisławem rozmowy o balach, strojach, koncertach, więc o niczym, co w życiu naprawdę ważne. Uważa, że Izabela jest egoistką i egocentryczną, bo kocha tylko siebie i uważa, że cały świat jest tylko dla niej. Panna jest według Wokulskiego zwykła kokietką, która żyje po to, by się bawić, zdobywać mężczyzn, mamić ich swoją fałszywą miłością. Izabela jest próżna, nie robi nic, nie pracuje, a tylko korzysta z pieniędzy ojca. Za udawaną miłość próbowała zdobywać pieniądze. Nazywa ją Wokulski ostro pasożytem. Izabela ma już za sobą wiele doświadczeń erotycznych, jest niemoralna. Po przejrzeniu na oczy i spojrzeniu na Izabelę realnie uważa ją Wokulski nawet za kobietę dość lekkich obyczajów. Stwierdza, że arystokratki zupełnie nie odpowiadają obrazowi idealnych kobiet, które podawali romantyczni twórcy, a wiara w to, że kobiety są jak anioły została zamieniona na twierdzenie, że w każdej z kobiet jest część z prostytutki.

Wnioski

Prus w swojej powieści nakreśla bardzo szeroki obraz społeczeństwa Warszawy, a jednocześnie całej Polski. Pokazuje przekrój społeczeństwa przez biedotę, mieszczaństwa aż do rodzin arystokratycznych. Z bólem pokazuje jednak, że społeczeństwo stale jest podzielone, nie ma w sobie sił twórczych, a jednostki wybitne i nieprzeciętne nie mają szansy na rozwój. Autor nie daje jednak gotowej recepty na poprawę stanu rzeczy, ale wytyka błędy i wady, a także wskazuję kierunek zmian : „Jest proste lekarstwo: praca obowiązkowa, słusznie wynagradzana. Ona jedna może wzmocnić lepsze indywidua, a bez krzyku wytępić złe… I mielibyśmy ludność dzielną, jak dziś zagłodzoną lub chorą.”. Jednoczęsnie musi przyznać, że Polacy nie troszczą się o losy kraju, arystokracja marnotrawi pieniądze i popada w długi zamiast być przewodnikiem w drodze ku lepszemu, bogatszemu państwu. Mieszczaństwo polskie w porownaniu z mieszczaństwem pochodzenia niemieckiego i żydowskiego również nie wypada najlepiej. Polacy nie są rzetelni i pracowici, co jest główną cechą niemców, nie mają też tyle sprytu i głowy do interesów do Żydzi.

Czym jest czara ognia.

Harry Potter przyniósł ogromny światowy sukces nieznanej wcześniej pisarce. Mało kto spodziewałby się, że autorka może zdobyć taką popularność dzięki napisaniu książki, a do tego zdołała na niej zbić fortunę. Nie dość, że zarobiła na sprzedaży 7 bestsellerów (każda z części takowym była) to jeszcze wytwórnia Warner Bros Company wykupiła od niej prawa do nakręcenia wszystkich 7 części. Jedną z ciekawszych części książki i jedną z najlepiej zrealizowanych adaptacji filmu jest „Harry Potter i Czara Ognia”. W części tej dzieje się chyba najwięcej wydarzeń co czyni i film i książkę bardzo atrakcyjnym dla odbiorcy. Akcja zaczyna się gdy Harry jak co roku spędza wakacje w domu swojego wujostwa czyli w domu Dursleyów.. Harry udaje się z nimi na mistrzostwa świata w quidditchu (najpopularniejszy sport w świecie magii). Rozgrywki mistrzostw przerwane są jednak poprzez wtargnięcie zamaskowanyc sprzymierzeńców największego czarnoksiężnika, którym jest Voldemort. Po turnieju akcja przenosi się już do Hogwartu w którym Harry, Ron i Hermiona zaczynają swój czwarty rok nauki w Hogwarcie. Zamek w tym roku staje się gospodarzem tradycyjnego Turnieju Trójmagicznego. Do turnieju dostaje się 3 uczniów z trzech najlepszych szkół magii, podstępem dostaje się do niego także Harry, chociaż to nie on uknuł podstęp.

Tren II

Tren II. Kochanowski mówi, że chciałby pisać dla dzieci kołysanki, a nie treny, które pisze na cześć zmarłej córki. Śmierć nazywa „srogością ciężkiej Prozerpiny”, nieubłaganą, srorogą nieurzytą księżną. Przyznaje, że nie myslał wcześniej o pisaniu lekkich utworów dla dzieci, ponieważ uważał je za błahe, mało ważne. Teraz czuje, że musi pisać o dziecku i dla dziecka, ale niestety nie mogą to już być utwory błahe i lekkie. Kochanowski podkreśla swój ból i to, że śmierć córki odbiła się piętnem na jego życiu.Powtarza sobie, że z rozpamietywania nic nie będzie, nie cofnie się czasu. Zauważa też przewrotność szczęścia i niesprawiedliwość losu. Pyta śmierć, dlaczego Urszulka musiała umrzeć. Opisuje kontrast pomiędzu życiem a śmiercią pisząc o jasności i ciemności. Mówi, że może lepiej byłoby, gdyby Urszula w ogóle się nie narodziła, bo sama żyła zbyt krótko, a rodziców pozostawiła w wielkim smutku i boleści. Kochanowski stosuje wiele przerzutni, by podkreślić niepokój jaki nim targa.

Miasteczko Halloween

Film ten jest nieodłącznie kojarzony z Timem Burtonem choć nie on był jego reżyserem. Film ten reżyserował Henry Selick. Tytuł oryginalny brzmi „Nightmare Before Christmas „.Premiera światowa tego znamienitego dzieła odbyła się dziewiątego października tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego trzeciego. Film ten opowiada o święcie Halloween i o pochodzeniu świat (wymyślonym przez Burtona). Głównymi bohaterami jest Jack Król dyń i Sally. Co roku w świecie tym przygotowywane jest święto Halloween. W świecie tym mieszkają czarownice, kościotrupy, wampiry, potwory i tym podobne. Jackowi jednak czegoś brakuje. Przypadkiem trafia do świata Bożego Narodzenia. Wtedy też postanowił że to jego kraina przygotuje Boże Narodzenie a Święty Mikołaj zostanie porwany. Niestety kończy się cała sprawa fiaskiem gdyż inni w tej krainie nie rozumieli przesłania tego świeta. Jednak Jack zakochuje się w Sally i nawzajem. To było to czego mu brakowało, miłość czyni cuda. Film ten jest naprawdę wspaniały a Jack stał się wręcz kultową postacią.

Drugi rok z Harrym Potterm.

Harry po pierwszym roku nauki w Hogwarcie przenosi się na wakacje do wuja ponieważ nikt nie może zamieszkiwać Hogwartu, a już na pewno nie żaden z uczniów. W domu na swojej drodze spotyka domowego skrzata Zgredka, który w tej części bardzo uprzykrza życie głównemu bohaterowi. Gdy Harry Potter spotyka Zgredka pierwszy raz na swojej drodze ten ostrzega go o powrocie do Hogwartu, że może być bardzo niebezpieczny. Gdy Zgredkowi nie udaje się przekonać Harryego ten rzuca czar na Dursleyów. za co Harry dostaje szlaban do końca życia. Gdyby nic się nie wydarzyło to Harry już nigdy nie wyszedł by z domu a tym bardziej nie dotarł by do Hogwartu czyli intencje Zgredka by się spełniły. Jednak głównego bohatera z aresztu domowego ratują bracia Weasleyowie – Ron, Fred oraz Gorg. Bracia wyciągają i uwalniają Harryego i zabierają go do swojego rodzinnego domu. Harry pierwszy raz może zobaczyć dom rodziny czarodziejów, a nie jak to miało miejsce rodzin mugolskich, a w szczególności dom Dursleyów. Harry, Ron oraz jego bracia i Hermiona wracają do szkoły i nic nie zapowiada w tym roku niezwykłych wydarzeń. Dzieje się tak aż do Hallowyn kiedy to kotka woźnego, Pana Filtcha, zostaje spetryfikowana czyli unieruchomiona. Podejrzenia Filtcha zostają zrzucone oczywiście na Harryego Pottera. Co jednak stało się w szkole to właśnie Harry będzie musiał odkryć podczas trwania drugiego roku szkolnego.

Obraz Izabeli

Taki obraz Izabeli odnajdujemy w całej powieści Prusa. Panna Łęcka uważa, że ludzi pracujący odbywają karę za złe uczynki, żyje w świecie pełnym wygód, nie zna prawdziwego życia w realnym świcie. Chłodno traktuje swoich adoratorów, sama zmienia często obiekt westchnień. Flirtuje z Rossim, Molinarim, Starskim. Zupełnie nie docenia Wokulskiego i jego miłości. Nazywa go „parweniuszem”, nie kocha go, a mimo to zgadza się przyjąć jego oświadczyny tylko po to, by mogła wyjść z długów przy pomocy pieniędzy Stanisława. Nie docenia Wokulskiego, uważa, że nie zna języka angielskiego, więc czuje się spokojna, gdy w tym języku rozmawia ze Starskim.
Cała powieść jest realistycznym opisem społeczeństwa Warszawy, w tym także arystokracji. Losy bohaterów potwierdzają to, co o młodych arystokratkach mówi Zasławska i to, co Wokulski myśli o Izabeli. Od reguły na szczęście istnieją chlubne wyjątki – np. Pani Prezesowa Zasławska, która jest przykładem arystokratki pomagającej biednym ludziom, kochającej całe życie jednego mężczyznę, zauważającej błędy i wady innych ludzi ale także swoje, potrafiącej przyznać się do błędów. Prus wyraźnie krytykuje zachowania arystokratek, a pokazując dobry przykład Prezesowej wpisuje swoją powieść w pozytywistyczny utylitaryzm.

Proza Stachury

Poetycka proza – nic innego mi do głowy nie przychodzi, gdy myślę o utworach Stachury pisanych prozą. Dużo niecodziennych określeń, ozdobników, aluzji poetyckich, zagmatwania i porównań, by powiedzieć, wprost, że to czysta proza, jakiej wiele na rynku literackim. Słynna i znana chyba wszystkim Siekierezada doczekała się adaptacji filmowej. Początkowo to autor sam, osobiście napisał scenariusz do filmu, jednak nie został on zatwierdzony przez reżysera Leszczyńskiego, jako zbyt zagmatwany i mało przejrzysty. Stachura zerwał, więc współpracę z Witoldem Leszczyńskim, tej jednakże nakręcił film w 1985 na podstawie scenariusza nieco zmodyfikowanego. Inny jego utwór „Cała jaskrawość” to opowieść o ludziach prostych i w swojej prostocie mądrych. Niezapomniana stara Taborska i Potęgowa mówią językiem ludu, świetnie spisanym przez Stachurę. Bo ten wieczny chłopiec – poeta kochał ludzi i z nimi najwięcej rozmawiał w swoich podróżach. Odpowiedzi na pytania o sens cierpienia i czym jest pamięć według Stachury można znaleźć w „Fabula rasa” kultowa „powieść dla niepokornych”

„Lalka” jako powieść polskiego realizmu

Akcja powieści toczy się w latach 1878 – 1879. Są to więć czasy współczesne autorowi, dobrze mu znane. Miejscemalcji stała się Warszawa, a więc również miasto znane pisarzowi. Warszawa stanowi szczególne tło tla wydarzeń opisanych w powieści, staje się jakby jej bohaterem, świadczą o tym: dokładny opis topografii miasta – autentyczne nazwy ulic, wydarzenia, które miały miejsce w tamtym czasie. Prus opisujewszystkie warstwy społeczne Warszawy, i te najwyżej sytuowane, i biedotę. Biorąc pod uwagę „Pamiętniki Starego Subiekta” akcja powieści obejmuje również czasy Wiosny Ludów, i powstania listopadowego. Język i styl powieści nazywa się przeźroczystym, ponieważ nie zwraca na siebie uwagi, nie ma zachwycać odbiorcy, ale cała uwaga czytelnika ma się skupiać na treści książki. Bohaterowie Prusa są prawdopodobni psychologicznie, to znaczy, że czytelnik ma mieć wrażenie, że takie postacie mogły istnieć naprawdę. Prus uzyskał przez to szcczegółowe przedstawienie postaci, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Pisarz indywidualizuje również język, którym posługują się bohaterowie. Innych słów używa Węgiełek, a innych Łęcka, co pozwala mu na jeszcze lepszą charakterystykę postaci, a poza tym na przekazanie wiedzy o różnorodności społeczeństwa warszawskiego.

Stachuriady

Co jakiś czas, w miejscach też różnych spotykają się miłośnicy twórczości Edwarda Stachury, Stedem zwanego przez przyjaciół i śpiewają, recytują, nucą wiersze nieżyjącego barda. Czasem zapraszane są gwiazdy estrady polskiej, których występ zawsze jest mile widziany. Kameralne spotkania sympatyków poezji Steda są organizowane całkiem prywatnie i są małą kopią tych wielkich Sachuriad. Tez są śpiewy i recytowanie wierszy, Są dyskusje o twórczości, są nieśmiałe próby naśladownictwa wielkiego poety. Odwiedzanie grobu Stachury na cmentarzu komunalnym w Warszawie to stały punkt spotkań sympatyków poety, o ile te spotkania odbywają się w stolicy. Skromny grób, z wiecznie świeżymi kwiatami, a czasem z zostawionymi drobiazgami dla poety. Stachuriady to nie są imprezy na wielką skalę krajową, to spotkania ludzi młodych w np. domach kultury. Trwają przeważnie do rana, pełne świetnych tekstów wyśpiewanych, recytowanych, a dla wytrwałych moc wrażeń na długie miesiące. Ludzie zjeżdżają się z całego kraju, z plecakami, prowiantem, po to tylko by spotkać takich samych „zakręconych” na punkcie Stachury jak oni sami.

Bohaterowie

Obydwu bohaterów łączy młodość, której niedojrzałość jest uzasadniona. O nieroztropnośc młodych mówi chór w słowach „By rozum był przy młodości, nie ma takiej obfitości(…)”. Jednak Antenor wydaje się zaprzeczeniem tej regguły, gdyż stać go na trzeźwy osąd sytuacji, trwa w niezłomnej postawie, nawet za cene utraty przyjaźni księcia. Niezdecydowanie Parysa udziela się samemu królowi, który ucieka sie w tak ważnej sprawie do decyzji rady. Nie bierze pod uwagę nie tylko słów Antenora, ale także swej córki Kasandry, która ostrzega go przed zgubą Troi. Polskie realia i akcenty pozwalają twerdzić, że mit trojański jest jedynie maską pod którą ukrył poeta swój niepokój o sprawy polski (np. obrady od kierownictwem marszałka, laska marszałkowska, głosowanie przez rozstapienia, aluzja do przygotowań Polski do wojny z Moskwą o Inflanty). Dramat świadczy o tym, że już w XVI wieku można było zauważyć niepokojące decyzje i zachowania osób sprawujacych władzę, które, jak pokazała historia, niekontrolowane i niehamowane doprowadzą do upadku państwa polskiego, jak kiedyś doprowadziły do klęski Troję.

Stabat Mater dolorosa

Fragment ten może być interpretowany na różne sposoby. Wybawicielem może być w świetle III części „Dziadów” Konrad, ale znając biografię Mickiewicza i wiedząc, że jego matka miała na imię Barbara (od greckiego barbaros – obcy) można zbawiciela utożsamiać z samym autorem.
Ksiądz Piotr prosi o przyspieszenie przyjścia wybawiciela. Naród polski będzie musiał jednak wycierpieć sporo na wzór samego Jezusa. Gal (Francja) ma swój pierwowzór w Piłacie – tak jak sedzia Jezusa umyła ręce i nie udzieliła pomocy walczącym w powstaniu listopadowym Polakom. Kolejnym motywem pasyjnym jest korona cierniowa, wyszydzanie. Pojawia się również zdanie analogiczne do słynnego „Ecce Homo” – „Oto naród wolny, niepodległy”. Kolejnym elementem męczeństwa jest droga krzyżowa. Piotr prosi Boga, by pomógł ludziom wytrzymać mękę i niewolę, zapowiada, że ofiara Polski może wybawić całą Europę. W umęczaniu narodu biorą udział również Austria i Prusy nazwane Rakusem i Borusem, odpowiadają więc żołnierzom. Matka Wolność ma swój pierwowzór w Maryi, pojawia się motyw „Stabat Mater dolorosa”
Moskal przebija bok uosobieniu narodu, tutaj widoczna różnica pomiędzy Chrystusem a Polską – Jezus w tym momencie już nie żył, a Polska jeszcze nie skonała. Rosja została wyznaczona do dobicia narodu polskiego, zadania ostatecznego ciosu. Naród kona.
Ksiądz Piotr widzi wzbijającego się do nieba człowieka, Jego szata okrywa cały świat – człowiek ten musi być więc wybawicielem nie tylko jednego kraju. Jego oczy błyszczą, pokazuje wszem i wobec ślady swojej męki, ludzie muszą mu więc uwierzyć, że to właśnie on jest wybawicielem. Ksiądz Piotr zastanawia się kim może być owy człowiek, którego nazywa namiestnikiem świata. Po chwili Ksiądz rozpoznaje w nim chłopaka, którego widział wcześniej – to ten sam, któremu udało się uciec w drodze na północ. Mężczyzna jest wspierany przez anioły, które muszą pomagać mu iść, ponieważ jest ślepy. Ma trzy oblicza, trzy czoła, każde z nich odpowiada jednemu z zaborców, którym musiał się przeciwstawić. Nad jego głową rozpięto baldachim z księgi, jest więc specjalnie chroniony. Stoi na trzech stolicach, trzy końce świata drżą przed nim. Liczba trzy odnosi do trzech pokonanych mocarstw – Prus, Austrii i Rosji. Wybawiciel jest przedstawicielem wolności, jej posłańcem na ziemi.
Stanie się sławnym na cały świat, dzięki temu dla wielu ludzi będzie kimś na kształt Boga – kimś wielkim i czczonym. Jest to kolejna analogia do Jezusa, który również zakłada Kościół swoich wyznawców.
Wybawca zostaje wywyższony ponad wszystkich ludzi, stoi na trzech koronach, znowu na znak pokonania trzech innych mocarstw, ale sam nie ma korony. Jest ponad zaborcami, pokonał ich, zmiażdżył, sam nie wynosząc się na ziemskie trony, które byłyby dla niego za małe. Jego życie było bardzo trudne. Ale to również przyczyniło się do tego, że został wywyższony ponad innych. Na samym końcu Piotr stwierdza jednoznacznie, że to ta sama osoba, którą widział wcześniej, kolejny raz nazywając mężczyznę liczbą „czterdzieści i cztery”. Nastepnie trzykrotnie wykrzykuje „Sława” podkreślając jak wielką cwałę przynoszą mu jego czyny.

Bóg, człowiek i świat w Pieśni XXV

W Pieśni XXV Kochanowski opisuje Boga, człowieka i świat. Bóg jest wszechmogący i wszechobecny. Chojnie obdarza świat i człowieka swoimi darami. Opiekuje się człowiekiem i całym stworzeniem. Jest bogaty, ale dobry i szczodry. Nie interesują go dobra doczesne, dlatego nie da się Go nimi przekupić. Jest stwórcą, kreatorem świata. Dla człowieka jest wyrozumiały, łaskawy i życzliwy. Jest majestatyczny, ale jednoczesnie bliski ludziomstaje się przyjacielem człowieka. Człowie natomiast jest wdzięczny Bogu za wszystkie dary, które od niego dostaje. Ma być posłuszny i pokorny. Jest pełen uwielbienia dla stwórcy za jego dzieło. Jest gotowy podziękować sercem za wszystko, co Bóg dla niego stworzył. Podziwia świat, a przez to również i Boga. Potrafi dobrze obserwować świat i dobrze wyrażać swoje uczucia. Świat stworzony przez Boga jest doskonały, piękny, uporządkowany, przepełniony obrocią. Wszystko ma swój cel. Panuje tu wielka różnorodność, nie ma jednostajności. Cały świat podporządkowany jest Bogu. Poeta stosuje w utworze wiele środków stylistycznych, co nadaje obrazowi plastyczności, pomaga scharakteryzować Boga, człowieka i świat. Utwór jest hymnem co podkreśla sama jego forma. Środki stylistyczne nadają mu uroczysty, podniosły charakter, a sama treść utworu jest pochwałą Boga – Stwórcy, pieśnią na Jego cześć. Zaimki „Ty, Tyś, Cię” przybliżają Boga człowiekowi, czyniąc go bliższym.

Życie osobiste poety

Kochały się w tym wiecznym chłopcu kobiety w różnym wieku. Jego delikatna twarz, młodzieńcza sylwetka i poetycka natura działały jak magnes na kobiety. Stachura był żonaty krótko z Zytą Bartkowską, dzieci nie mieli. Przyjaźnił się z wieloma ludźmi, a jednak przez całe Zycie dręczyło go poczucie osamotnienia. W pewnym etapie swojego życia pozrywał wszystkie więzi zarówno przyjacielskie jak i rodzinne. Dokonał symbolicznego odcięcia się od rodziny przestawiając swoje imiona w dokumentach, nie Jerzy Edward tylko Edward Jerzy. Odcięcie od rodziny tłumaczył tym, że rodzina jest dla niego na równi z innymi ludźmi, że jej nie potrzebuje na swojej drodze. Pod koniec życia coraz częściej ujawniał się jego skłonność do depresji, aż do próby zakończenia życia pod kołami pociągu. Stracił wtedy cztery palce u prawej ręki, co dla muzyka gitarowego było wielka tragedią, nie móc zagrać własnych utworów!! Leczenie psychiatryczne nie dało pozytywnych i trwałych rezultatów, dokonał egzekucji na sobie w lipcu 1979 roku.

„Wielki czerwony smok” -wersja pierwsza

Tak jak już wcześniej wspominałam obraz ten był natchnieniem dla stworzenia filmu ” Czerwony Smok” Sam obraz jest utrzymany w szarości. Jedynym jasnym, rozświetlonym punktem w kompozycji jest ciało kobiety w żółto – złotych szatach która według artysty jest obleczona w słońce. Sylwetka Smoka choć tak naprawdę wcale nie czerwona (tak podaje tytuł) jest jasnoszara z lekkimi refleksami ciepłego brązu (ugru). Owego „czerwonego” smoka widzimy w akcie od tyłu, widać silnie rozbudowane mięśnie mocny i gruby ogon i wielkie skrzydła oraz baranie zakręcone rogi na głowie. Kobieta leży przed nim w geście modlitewnym z rękami podniesionymi w górę, wydaje się że o coś prosi. Postać smoka całkowicie ją dominuje jest jakby zwyciężona przez niego i czeka na jego decyzje co do jej losu. Według twórców filmu ten obraz jest symbolem przemiany. Zauważyć też można że przed głową „czerwonego” smoka znajduje się coś nieokreślonego. ,jakby błysk,ale zasłania nam ten widok potężne cielsko tej istoty. Jest to jeden z lepszych obrazów Williama Blake’a.

Początki Harrego Pottera.

Pierwsza część Harryego Pottera przyniosła J.K.Rowling od razu światową sławę. Historia młodego chłopca z blizną na czole ogarnęła swoim zasięgiem większość krajów. Historia zaczyna się w domostwie wujostwa Harryego ale warto przybliżyć jeszcze jego smutną historię. Harry jest chłopcem, któremu rzekomo rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Harry ma szansę już w pierwszym tomie przekonać się, że jest to kłamstwo wmówione mu przez wuja i ciotkę. Rodzice Pottera, Lilly i James zostają zamordowani przez złego czarnoksiężnika, którym jest Voldemort. Harry jednak nie wiadomo z jakiej przyczyny przeciwstawił się złowrogiej sile zaklęcia Voldemorta i przeżył śmiertelne zakłecie. Oparcie się zaklęciu przez malutkie dziecko nie było jeszcze tak dziwne jak to, że czar z Harryego przeniósł się na tego, który rzucił czar czyli na Lorda Voldemorta. Voldemort w tym momencie zginął, a raczej stracił swą cielesną postać. Harry od tego momentu stał się sierotą, która przez innych czarodziejów została podrzucona do domu wujostwa jako jego jedynej rodziny. Wybór ten nie był szczęśliwy ale jednak trzeba był go komuś powierzyć pod opiekę. Od czasu przeciwstawienia się zaklęciu czarnoksiężnika Harry został najsławniejszym czarodziejem choć jeszcze nawet nie wiedział, że w ogóle czarodziejem jest.

Poezja -niewinność i doświadczenie

Ten osiemnastowieczny angielski artysta był znakomitym poetą. Wydał dwa tomy wierszy w swojej nowej technice „druku iluminowanego”.W tysiąc siedemset osiemdziesiątym dziewiątym roku wydał „Pieśni niewinności” ( tytuł oryginalny : Songs of Innocence ) ,a w tysiąc siedemset dziewięćdziesiątym czwartym tomik „Pieśni doświadczenia” (tytuł oryginalny : Songs of Experience ). Te dwa tomiki łączą się z sobą nierozłącznie gdyż są kontrastowe. Cierpienie łączy się z niewinnością a ona z doświadczeniem. Inspiruje go wiele pisarzy, mistyków i filozofów takich jak Emanuel Swedenborg (tysiąc sześćset osiemdziesiąt osiem – tysiąc siedemset siedemdziesiąt dwa), John Milton (tysiąc sześćset osiem – tysiąc sześćset siedemdziesiąt cztery) . Jego poezja zawsze dotyczyła człowieka, czasem religijności i brutalności życia. Jego wiersze rymami i rytmiką przypominają staroangielskie ballady. Poezja ta jednak jest tematyką współczesna każdemu kto czyta ten wiersz, są ponad czasowe i uniwersalne i proste w przekazie.

Tolkien

John Ronald Reuel Tolkien znany także jako J. R. R. Tolkien urodził się w roku 1982 a dokładnie 3 stycznia tego roku. Miejsce jego urodzenia było Bloemfontein w Oranii, które w obecnych czasch terytorialnie podporządkowane jest Republice Południowej Afryki. Zmarł w wieku 81 lat 3 września 1972 roku Bournemouth w Anglii. Był jednym z największych angielskich (i nie tylko) fantasy. Największymi z jego dzieł jest „Hobbit: tam i z powrotem”, który był preludium do jego najbardziej znanego dzieła, którym był „Władca pierścieni”. Tolkien „Władcę pierścieni” napisał bez podziału na tomy jako jedną wielką ponad 1000 stronicową księgę, jednak współcześni wydawcy zdecydowali się rozdzielić dzieło Tolkiena na trzy tomy: „Władca pierścieni: Drużyna pierścienia”, „Władca pierścieni: Dwie wieże”, „Władca pierścieni: Powrót króla”. Każda z części jest oczywiście spójna i jest ze sobą powiązana fabułą jak miało to miejsce w pierwowzorze. Kolejnym z wielkich dzieł J.R.R Tolkiena jest Silmarillion, dzieło przedstawiające w mitycznym świecie powstanie świata. Nie jest to powstanie Ziemi i nie opisany w nim jest ziemski Bóg ale można odnaleźć wiele cech wspólnych. Tolkien także stworzył aniołów i także w jego dziele aniołowie zbuntowali się bogowi nie wykonując jego polecenia.

Sweeney Todd

Film pod tym tytułem to kolejny musical wyreżyserowany przez naszego wielkiego artystę. Premiera tego cudownego filmu odbyła się dwudziestego pierwszego grudnia dwa tysiące siódmego roku. Jedną z głównych ról, tytułowego golibrodę zagrał Johnny Depp. Jego boku zagrała narzeczona Tima Burtona Helena Bonham Carter( wcieliła się w postać pani Lovette). O czym jest ten film? Opowiada on o niespełnionej miłości o tym jak cudze pragnienia mogą przekreślić szczęście innych. Golibroda powraca do Londynu gdzie niegdyś mieszkał z żoną i małą córeczką. Ich szczęście przekreślił sędzia który zapragnął pięknej żony golibrody. Oskarżył go i wygnał. Ten powraca by się zemścić. Wraz z właścicielką piekarni (która jest zakochana w nim i nie powiedziała mu że jego żona nadal żyje) zabija ludzi jednego po drugim. Mięso uzyskane ze zwłok mężczyzn podawane jest ludziom w formie ciastek które robią furorę w mieście. Golibroda w końcu mści się na sędzi zabija jednak bezwiednie swą żonę. Po czym sam umiera. Jego córka zaś ucieka razem z chłopcem który przybył z Toddem na statku. Była ona więziona długo przez sędziego który tak jak wcześniej jej matkę teraz ją chciał posiąść.

Widzenie Księdza Piotra

W „Widzeniu Księdza Piotra” ukazuje się pełny obraz mesjanizmu polskiego. To koncepcja według której naród polski jest narodem wybranym przez Boga, co w naturalny sposób łączy się z cierpieniem i ofiarą.. Naród polski musi przyjąć cierpienie, by odzyskać niepodległość, tak samo jak zrobił to Chrystus biorąc na ramiona krzyż a potem umierając, po to, by doprowadzić do zbawienia. Osiągnie to jednak nie tylko dla siebie, ale pociągnie do wolności całe narody. W literaturze wyróżnia się mesjanizm jednostkowy i narodowy. Widzenie Księdza Piotra jest przykładem mesjanizmu jednostkowego, choć wybawcę z widzenia można odczytać również jako symbol całego narodu polskiego.
Po upadku powstania listopadowego, które było dla Polaków nadzieją na odzyskanie niepodległości, taki sposób tłumaczenie sobie dziejów narodu polskiego stał się szczególnie pomocny, a przez to popularny, by, niczym balsam, załagodzić gorycz i ból po klęsce powstańców.

Zgromadzenie Dumbledora.

Harry Potter już piąty raz pojawia się na kartkach tomów powieści pisanych właśnie o nim, młodym czarodzieju, który przeciwstawia się mocy złego czarnoksiężnika Voldmorta. Harry jak co roku i tym razem wakacje spędza w domu swojego wujostwa u Dursleyów. Tym razem w domu wuja i ciotki obchodzi się bez żadnych magicznych scen (może zaczęli się w końcu bać Harryego lub traktować go z należytym szacunkiem jako gwiazdy ówczesnej literatury). W domu nie ma miejsce żadne dziwne zjawisko ale za to gdy Harry wychodzi poza dom to mają miejsce dziwne wypadki. Harry wraz ze swoim kuzynem zostają zaatakowani przez grupę dementrów czyli strażników magicznego więzienia, którym jest Azkaban. Harry pokonuje napastników i przepędza ich zaklęciem, którego nauczył się podczas trzeciego roku nauki w Hogwarcie – zaklęciem Patronusa. W piątym roku nauki Harry postanawia utworzyć zgromadzenie, które ma mu pomóc w obronie nie tylko jego ale i jego przyjaciół i kolegów przed siłą czarnego pana. Jeśli de mentorzy napadli na jego i bezbronnego kuzyna to mogą także napaść na jego przyjaciól, zapewne z takiego założenia wychodził Harry tworząc zgromadzenie, które zostało nazwane Zakonem Feniksa. Zakon Feniksa został nazwany także Gwardią Dumbledora czyli dyrektora zamku czarodziejów.

Krytyka społeczeństwa polskiego w „Odprawie posłów greckich”

Poeta apeluje do rządzących o odpowiednią do ich urzędu postawę: muszą mieć świadomość, że za ich błędy płaci całe społeczeństwo, a prywata może doprowadzic nawet do zguby państwa. Wypowiedź chóru rozpoczynająca się od słów [„Wy, którzy Rzecząpospolitą władacie (…)”] to przykład liryki apelu. Autor poaje argumenty, aby przekonać do słuszności głoszonych tez. Na koniec przestrzega pokazując skutki złego sprawowania władzy, co jednocześnie wzmacnia apel do rządzących, gdyż: „Przełożonych wystepki miasta zgubiły / I szerokie do gruntu carstwa złożyły”. Rada trojańska to maska dla pokazania obrad polskiego parlamentu. Posłowie przekrzykują się, brak jest kultury dyskusji. Najmocniejsze słowa krytyki włożył poeta w usta Ulissesa, który trzeźwo ocenił sytuację mówiąc: „O nierzadne królestwo i zgnienia bliskie / Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość / Ma miejsce, ale wszystko złotem kupić trzeba”.Poeta zwraca uwagę na wychowanie młodzieży dla dobra wspólnego. Stosuje zasadę kontrastu w ukazaniu Aleksandra i Antenora, przedstawicieli młodego pokolenia. Antenor – wzór obywatela przeciwstawiony jest Aleksandrowi – przekupnemu następcy tronu. Postawa Aleksandra źle wróży przyszłości państwa. Wyraźne słowa krytyki dotyczące szlachty polskiej, której poeta wytknął zniewieściałość, skłonność do alkoholu. Takiego przeciwnika nie będzie bało się żadne państwo.

Gnijąca panna młoda

Jest to jeden z animowanych filmów tego wspaniałego artysty. Premiera odbyła się ósmego września dwa tysiące piątego roku. Ciężko jest jakoś sklasyfikować ten film. Jest to oczywiście musical o dość mrocznym klimacie z momentami komicznymi. Opowiada on o parze która ma wziąć ze sobą ślub po tym jak pierwszy raz zobaczyli się na oczy. Jednak para zakochuje się w sobie. Zakłopotanie Victora jednak jest większe, podczas próby ślubu myli się i jest niezdarny. Ksiac każe mu się bardziej przygotować. Idzie on do lasu gdzie ćwiczy formułkę przysięgi. Tam zakłada pierścionek na konar. Nie był to jednak konar lecz trup panny młodej która ożyła i zabrała go w podziemny świat gdyż myślała że była to prawdziwa przysięga. Wtedy też zaczyna się cała przygoda. Biedna Emilly została oszukana, okradziona i zabita przez ukochanego. Niestety ten mężczyzna powraca po latach do miasta i smoli cholewki do Victorii, przyszłej żony Victora. Po wielu przygodach w końcu zdrajca został ukarany a Victor i Victoria mogli być razem.

Arystokracja

Przedstawicielami tej grupy społecznej w powieści są: Łęccy, Książe, Hrabina Karolowa, Prezesowa Zasławska, Ewelina Janocka, Krzeszowscy, Baron Dalski, Julian Ochocki, Kazimierz Starski, Kazimiera Wąsowska, Hrabia „Anglik”. Arystokracja jest grupą hermetycznie zamkniętą, nie dopuszczającą do swoich kręgów innych warstw społecznych. Z reguły są to ludzie próżni, gardzący ludźmi pracującymi, nie znający trudów prawdziwego życia, o czym świadczy np. przekonanie Izabeli, że praca jest karą za złe uczynki. Ważne jest dla nich urozenie, choć jeszcze ważniejsze są pieniądze, dzięki którym można wkupić się w łaski arystokratów. Pieniądze są dla nich niejako wyznacznikiem wartości człowieka. Ten jest wart uwagi, który ma pieniądze, a dodatkowo może pomóc zarobić. Sami arystokraci często mają niebotyczne długi, więc żyją ponad stan swojego portfela. Są rozrzutni, nie szanują pieniędzy, wydają je często na zbyteczne rzeczy. Świat arystokrackich salonów jest fałszywy i zakłamany. Moralny upadek kobiet widać w licznych romansach i intrygach, wiele pozytywnych relacji jest tylko wynikiem gry na swoją korzyść.

Zarys Postaci – o Williamie Blake’u

William Blake jest jednym z najwybitniejszych osiemnastego wieku. Jest jednym z czołowych twórców epoki romantyzmu. Wybitny malarz, rytownik, doskonały poeta a także mistyk. W swojej epoce miał uznanie wśród nielicznych jednak po jego śmierci w dzisiejszych czasach doceniliśmy jego twórczość i jest on dla nas geniuszem. Wypracował specyficzny i niepowtarzalny styl malarski. Jego dzieła mieszają prostotę i fantastyka,są tajemnicze. Uwidaczniają wrażliwość duchową artysty i jego enigmatyczny charakter. W jego dziełach przeważają czernie, czerwienie, brązy i zielenie. Kolory często są brudne a światłocień bardzo ostry i wyrazisty. Miał też tendencje uwydatniania kontorów, co nadawało jego obrazom wyrazistości. Tematy poruszane przez Williama Blake’a są różne jednak najczęściej sięgał on po tematykę biblijną.,czasem jednak mieszana z fantastyką. Malował to co było mu bliskie duchem, sam też ozdabiał swoje wiersze. Nie był on poetą ,malarzem i rytownikiem osobno. Łączył wszystkie owe dziedziny w harmonijną całość.

Konrad a ksiądz Piotr

Postawę przeciwną do postawy Konrada w rozmowie z Bogiem prezentuje ksiądz Piotr w scenie 5. Jest pokorny i pobożny, kładzie się krzyżem, podkreśla swoją małość wobec wielkości Boga. Głęboko wierzy w to, że Bóg go wysłucha i mu odpowie.
Ksiądz Piotr swoją postawą osiągnie to, czego nie udało się osiągnąć Konradowi. Rozmawia z Bogiem, chociaż uważa się za proch wobec jego wielkości.
W widzeniu Księdza pojawia się wiele motywów biblijnych. Herod jest symbolem cara, a „Polska młoda” to określenie młodzież gnębionej przez cara – tak jak Herod gnębił małych chłopców, chciał ich zabić, tak car dręczy młodych Polaków. Ksiądz widzi drogę prowadzącą na północ symbolizującą zesłania na Syberię. Zastanawia się nad sensem tak wielkiej ofiary, przecież całe pokolenia zostają wysłane na pewną zgubę.
Kolejna część widzenia daje jednak nadzieję na wybawienie narodu. Jeden z więźniów ucieka i to właśnie on ma być zbawicielem. Jego imię zostaje zastapione cyframi – „Z matki obcej; Krew jego dawne bohatery. / A imię jego czterdzieści i cztery” – Mickiewicz odwołuje się do symboliki liczb, która szczególne miejsce zajmowała w tekstach Starego Testamentu.

Twórczość

Pierwsze wiersze Edward Stachura opublikował w czasopiśmie Kontrasty w roku 1956. Pisał praktycznie przez całe swoje krótkie życie. Czytelnicy ciągle, nawet do tej pory utożsamiali jego wiersze z nim samym. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż każdy pisarz jakąś siebie cząstkę zostawia w swoich utworach, jednak Stachurę taka opinia denerwowała. Jego poematy, wiersze, proza przesycone SA dużą dawką mistycyzmu, filozofowania, człowieczeństwa w końcu. Jego nadwrażliwość na otaczający świat łatwo odczytać w słowach. Wiele jego utworów jest śpiewanych przez polskie sławy sceny muzycznej, jak np. zespół Stare Dobre Małżeństwo, Marka Gałązkę czy zespół Hey. Edward Stachura zajmował się też tłumaczeniem wierszy Borgesa. Pisał często prozą, choćby znana „Siekierezada albo zima leśnych ludzi” przeniesiona na ekrany przez reżysera Witolda Leszczyńskiego w 1986 roku. Piosenki, a raczej wyśpiewywana poezja Stachury trafiają do serc kolejnym pokoleniom. Trudno znaleźć w polskiej literaturze druga tak ciekawą postać, jak Stachura. Niebieski ptak, lekkoduch, pisał i żył, żył i pisał. Jedno bez drugiego nie istniało.

Trzy pokolenia idealistów

Prus w „Lalce” pokazuje losy trzech pokoleń – najstarszego, pamiętającego czasy jeszcze Wiosny Ludów, romantycznego, przejściowego, żyjącego podczas powstania styczniowego oraz typowo pozytywistycznego. Do pokolenia najstarszego należy Ignacy Rzecki. Poznajemy go już jako śedziwego subiekta pracującego w sklepie Wokulskiego i znającego Stacha już wiele lat. Rzecki jest idealistą politycznym. Cały czas mocno wierzy w odzyskanie niepodległości przy pomocy Bonapartych. Dla Prusa, marzenia Rzeckiego o powrocie Bonapartego stają się sposobem na ominięcie cenzury i mówienie o nadziejach i marzeniach Polaków o wolności. Symbolicznymi scenami związanymi z Rzeckim są zabawa marinetkami i scena śmierci starego subiekta. To właśnie o tej postaci Prus pisze „Non omnis moriar”. Rzecki to osoba zawsze pogodna, pracowita, niezwykle życzliwa i uprzejma. Jest oddanym przyjacielem Wokulskiego, w pracy jest uczciwy, rzetelny. Wiele w życiu przetrwał, nie miał żony ani dzieci, brał udział w walkach na Węgrzech podczas Wiosny Ludów, gdzie stracił przyjaciela Katza, co wywarło niezatarty ślad na jego psychice.

Wielka przygoda Pee Wee Hermana

Jeden z pierwszych długo metrażowych filmów naszego wspaniałego artysty. Premiera odbyła się dziewiętnastego lipca tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego piątego roku. Główna rolę Pee Wee Hermana odgrywał Paul Reubens. Film ten jest bardzo groteskowy. Pee Wee kocha swój rower ponad życie jest on dorosły lecz żyje w świecie dzieci. Jego rower ma pełno udoskonaleń zapragnął więc go mieć pewien bogacz. Pee Wee nie chce go sprzedać więc Francis zleca jego kradzież. Pee Wee zaczyna wariować. Wtedy też Francis każe zleceniodawcy zrobić cokolwiek z rowerem. Pee Wee idzie w desperacji do wróżki. Każe ona mu jechać do Teksasu. Tam jednak nie znajduje roweru. Podczas podróży w obie strony spotyka wielu przyjaciół oraz wrogów. Pomaga spełnić marzenia swoim nowym przyjaciołom. Rower znajduje się w końcu na planie filmowym. Dyrektor jest zaś tak urzeczony postacią Pee Wee że robi na podstawie jego historii film. Jednak W filmie Pee Wee jest super przystojnym bohaterem a jego rower to motocykl. Wszystko się kończy dobrze.

Idealizacja

Idealistą okresu przejściowego staje się bez wątpienia Stanisław Wokulski. Wokulski idealizuje Izabelę. Nie widzi jej wad, uważa za piękną, szlachetną i dobrą, podczas gdy kobieta jest próżna i zepsuta. Wokulski kocha Izabelę ponad życie, kiedy dowiaduje się, że ta flirtuje ze Starskim gotowy jest popełnić samobójstwo. Nie docierają do niego przestrogi od przyjaciół, nie potrafi otrząsnąć się z mylnego wrażenia jakie wywarła na nim Łęcka. Przez to pozwala się oszukiwać i ośmieszać. Dla ukochanej jest w stanie nawet opłacić oklaskiwaczy dla zagranicznych, byle tylko Izabela była szczęśliwa. Nie widzi jej licznych romansów, zepsucia, rozrzutności. Cały czas ma nadzieję, że Łęcka kiedyś, w przyszłości obdarzy go szczerą miłością. Podporządkowuje całe swoje życie, łącznie z interesami, uczuciu jakim darzył Izabelę. Niestety nie wychodzi mu to na dobre. Losy bohatera co prawda nie są w powieści doprowadzone do zamknięcia, ale jedno z możliwych zakończeńzakłada, że Wokulski popełnił samobójstwo w ruinach zamku w Zasławiu.

Mieszczaństwo pochodzenia Niemieckiego

Przedstawicielami mieszczaństwa pochodzenia niemieckiego są w „Lalce” Minclowie, wspominami przez Rzeckiego i Wokulskiego. Prus ocenia mniejszość niemiecką bardzo pozytywnie. Pokazuje dyscyplinę, rzetelnośc i skrupulatność w prowadzeniu interesów. Minclowie czuli się Polakami i byli bardzo mocno związani z Polską. Jan Mincel był nie tylko przełożonym, ale również nauczycielem i przyjacielem. Poświęcał swój czas, by przyuczyć Rzeckiego do zawodu subiekta. W sklepie pomimo dyscypliny panuje rodzinna atmosfera, nie ma sytuacji, w których wyzyskuje sie pracowników, sklep bardzo dobrze prosperuje.Mieszczaństwo pochodzenia żydowskiego. Przedstawiciele: Szlangbaumowie i Szuman. Żydzi mieszkający w Warszawie są pracowici, obrotni i sprytni. Zajmują się przede wszystkim handlem i lichwiarstwem. Od najmłodszych lat są ćwiczeni w rachunkach i trenują swój umysł, rozwijają inteligencję. Nie trwonią czasu ani pieniędzy na flirty i romanse, są oszczędni, choć mają pieniądze, nie obnoszą się z nimi i nie żyją ponad stan. Są w stanie wiele zrobić, by zarobić pieniądze. Identyfikują się z Polakami, brali udział w powstaniu styczniowym. Nie są do końca tolerowani w społeczeństwie polskim, w Warszawie częste są postawy antsemickie.

„Wielki Czerwone smok” -wersja druga

Na drugiej wersji ” Wielkiego czerwonego smoka i niewiasty obleczonej w słońce ” jest bardziej szczegółowa. Tym razem kompozycja podzielona jest na dwa obszary tak jak w „Aniołach dobra i zła” .Smok znajduje się u góry skąd spogląda na niewiastę .Ona zaś zajmuje dół kompozycji. On pozostaje w cieniu a ona w światłości. A więc znów mamy obraz pełen kontrastów. Obydwoje mają rozłożone skrzydła. Z jej skrzydeł wydobywa się blask,z jego skrzydeł ciemność. Są uosobieniem dobra i zła. Obydwoje tworzą jedność i są nierozłączalni. Spoglądają na siebie tak jak by wiedzieli o swym przeznaczeniu. W tym dziele niewinność kontrastuje z namiętnością i brutalnością, kobiecość z męskością, są dla siebie jak alfa i omega dwa bieguny które bez siebie nie mogą istnieć. Kontrastują tu nawet kształty, postać kobiety jest opływowa i delikatna tak jak jej skrzydła. Smok zaś jest umięśniony i kanciasty. Wydaje się jakby szykował się do skoku na ową kobietę . Jest to kolejne wybitne dzieło artysty.

Pieśń XII i V

Pieśń XII („Pieśń o cnocie”) – utwór w sposób jednoznaczny za nawyższą cnotę uznaje patriotyzm. Kochanowski stwierdza, że cnota sama w sobie jest nagrodą, a człowiek cnotliwy nie potrzebuje wyróżnień i nagród. Wie, że na świecie wraz z cnotą wystepuje też zazdrość, jednak ta nie jest w stanie dorównać cnocie. Pieśń V („Pieśń o spustoszeniu Podola”). Autor rozpoczyna utwór od opisu sytuacji na Podolu. Zwraca się pezpośrednio do Polaków. Pokazuje ogrom strat po walkach z Tatarami. Zwraca uwagę na fakt wzięcia wielu Polaków w niewolę tatarską. W piątej zwrotce poeta podaje jedną z przyczyn takiego biegu wydarzeń – abdykację Henryka Walezego. Porównuje państwo do trzody bez pasterza. Zwraca uwagę na fakt, żeTurcy próbowali ingerować w sprawy polityczne naszgo państwa. Apeluje, by nie dać im ku temu powodów, by nie podsycać ich pewności siebie. Zaznacza, że losy walki, bitwy są otwarte do samego końca, niegdy nie wiadomo rzecież jak dana potyczka się zakończy, dlatego trzeba walczyć aż do samego konca. Namawia, by pomścić szkody wyrządzone przez wroga. Kochanowski proponuje pobranie opłaty [podatku] od ludzi zamożnych i przeznaczenie pieniędzy na zawodową armię. W ostatniej strofie Kochanowski mówi, że ma nadzieję, że przysłowie Polak mądry po szkodzie będzie w tym wypadku prawdziwy, a inne narody nie będą miały podstaw by mówić, że „Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi”.

Sok z żuka

Premiera tego kultowego filmu odbyła się dwudziestego dziewiątego marca tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego ósmego roku. Oryginalny tytuł brzmi „Beetle Juice „. Grały w nim same gwiazdy światowego kina takie jak Michael Keaton, Winona Ryder i inni. Film można zaliczyć do rożnych kategorii filmowych. Przede wszystkim jest to komedia która ma w sobie nutkę straszności oraz elementów fantastyczno nadprzyrodzonych. Początkowo poznajemy młode bezdzietne małżeństwo. W swoim posiadaniu mają wielki dom na który jest wielu kupców. W drodze do miasta mają wypadek. Niestety nie przeżyli upadku i jako duchy wracają do domu. Tam dowiadują się o swojej śmierci i o areszcie domowym na parę set lat. Niestety ich dom kupuje pewna zbzikowana rodzina i przewraca ich życie do góry nogami. Duchy zamykają się na strychu jednak nie mogą znieść swoich sublokatorów z wyjątkiem młodej dziewczyny która ich jedyna widzi. Aby pozbyć się jej rodziców próbują oni przeróżnych sztuczek, niestety na marne. Rodzina jest zafascynowana duchami. Wzywają oni wtedy Beetle Juice’a, bioegzorcystę który ma przepędzić nieznośną rodzinkę. Wtedy zabawa zaczyna się już na dobre.

Edward Nożycoręki

Jest to jeden z najbardziej znanych filmów Tima Burtona. Premiera tego wspaniałego filmu odbyła się szóstego grudnia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego roku. To już drugi film w którym wystąpiła Winona Ryder, tym razem jednak u boku Johnnego Deppa. Film jest naprawdę fascynujący. Opowiada o maszynie która stała się człowiekiem oraz o tym że ona też cierpi kocha. Edward jak tytuł wskazuje ma zamiast rąk nożyce. Stworzył go wspaniały naukowiec który jednak zmarł przed dokończeniem swego największego dzieła. Wtedy też Edward zostaje sam. W starej posiadłosci znajduje go dopiera sprzedawczyni kosmetyków. Lituje się ona nad biedakiem i zabiera go do domu. Tam Edward odkrywa swoje talenty. Umie tworzyć świetne rzeźby z krzewów i lodu, strzyże zarówno psy jak i kobiety, ma założyć salon fryzjerski. Niestety zakochał się w córce swej wybawicielki. Ta prosi go o przysługę. Wtedy też biedny Edward trafia w ręce prawa. Jego życie staje się pasmem nieszczęść. Jego ukochana Kim zrywa ze swym chłopakiem ten całą winę zrzuca na Edwarda. W końcu po wielu innych nieszczęściach nasz bohater wraca do domu. Kim wyznaje mu miłość jednak odchodzi na zawsze. Film zarówno kończy się i zaczyna gdy Kim jest już stara i opowiada wnuczce o Edwardzie.

Moda na Stachurę

Patrząc na to, co dzieje się wokół poezji Edwarda Stachury mam wrażenie, że robi się z niego na siłę jakiegoś guru, a prawdziwą twórczość redukuje do minimum. Te pielgrzymki do jego grobu, seanse spirytystyczne, by wywołać ducha Stachury, spotkania pseudo – literackie, na których zmanierowanym głosem odczytuje się utwory Mistrza, bez żadnej konstruktywnej dyskusji, bez analizowania jego warsztatu literackiego, bez tej iskry cechującej młodych ludzi by cos dogłębnie poznać .nic. i co smutne jest, największa wagę i najczęściej cytowane są utwory z jego ostatnich lat życia, te najbardziej zagmatwane, a czystą krystalicznie poezję z wcześniejszych lat zapomina się, zaniedbuje. Stachura jawi się, więc jako przewodnik do krainy śmierci, zapomnienia, jako poeta wyobcowany, odizolowany od świata i ludzi, a przecież na początku swojej twórczej drogi był tak blisko człowieka jak tylko można. Nie widząc twórczości Stachury, jako całości, łatwo można o płytka ocenę, o przyklejenie łatki „poeta – guru” i on, Stachura całe życie zmagał się z taka łatą. Pewnie mu uwierała.

Lalka

„Lalka” Bolesława Prusa to powieść realistyczna opisująca życie i mieszkańców Warszawy. Zgodnie z założeniami tego nurtu powinniśmy znaleźć w powieści prawdziwy obraz społeczeństwa stolicy XIX wieku. Prus sporo uwagi poświęca najbogatszej grupie ludności miasta – arystokracji. W usta bohaterów wkłada obraz zepsucia moralnego kobiet tej warstwy społeczeństwa.
Pierwszy fragment to rozmowa Wokulskiego z Prezesową – babką Eweliny Janockiej, przedstawicielki arystokratek. Prezesowa wyraża swoje wątpliwości co do uczciwości wnuczki i czystości jej zamiarów. Prezesową denerwuje to, że Ewelina na oczach swojego narzeczonego flirtuje ze Starskim.
Zasławska twierdzi, że arystokratki, w tym także Ewelina, mają na celu zdobycie męża tylko dla pieniędzy, a potem bez skrupułów szukają sobie kochanka, by móc wypełnić sobie życie. Nazywa je wprost głupiutkimi, wie, że na dłuższą metę taki sposób na życie nie jest dobrym rozwiązaniem. Przewiduje, że szybko znudzą się i mężem i kochankiem, a dopiero wtedy przyjdzie chęć poznania człowieka, którego będą mogły szczerze pokochać i który je prawdziwie zainteresuje. Stwierdza, że takie kobiety zwyczajnie się sprzedają, oddają się mężowi w zamian za dostatnie życie, pieniądze i stanowiska. Świadczy to o zepsuciu moralnym tej grupy kobiet, które oszukują nie tylko mężów, ale też same siebie. Zasławska uważa, że kobieta po takim zamążpójściu nie już zdolna do miłości. Porównuje kobiety do lalek – są puste, bez uczuć, bez rozumu, nie potrafią docenić prawdziwej miłości, ani mężczyzny, który je nią darzy. Prezesową dziwi, że mężczyźni dają się złapać w sidła takich kobiet, a co więcej widzą w nich idealne żony.

Życie prywatne- rodzina

Mając dwadzieścia pięć lat William Blake w tysiąc siedemset osiemdziesiątym drugim roku poślubił córkę ogrodnika, Catherine Boucher która pochodziła z Londynu. Ojciec artysty był rozgoryczony tym związkiem i otwarcie się sprzeciwiał ślubowi, gdyż Catherine nie była w żaden sposób wykształcona, nie umiała nawet pisać ani czytać. Młode małżeństwo nie zraziło się jednak dezaprobatą ojca i stworzyło trwały i dobrany związek. Ojciec malarza nie żył już jednak długo i dwa lata po ślubie Williama i Catherine zmarł. Po tym zdarzeniu para przeniosła się do rodzinnego domu Williama Blake’a. Zamieszkali tam z młodszym bratem artysty, Robertem Blake. Po dwóch latach wspólnego mieszkania Robert ciężko zachorował i zmarł. William Blake przez całą chorobę brata troskliwie się nim opiekował ,a skutki jakie spowodowała choroba czyli śmierć były dla niego druzgoczącą tragedią,i strasznie przeżył to wewnętrznie. Po śmierci brata, William często widywał duchy, twierdził też że parę razy rozmawiał z bratem. Blake w kulturze